1 marca 2010

wiosna i spotkanie z Monią:)

Rany, niby to było tak niedawno, a tu dzień mijał za dniem i nie znalazłam nawet chwili, zeby napisać coś o naszym spotkaniu;) W ubiegłym tygodniu do Krakowa przyjechała Monika razem ze swoim chłopakiem. Udało nam się spotkać i co więcej- razem przywitać pierwszy wiosenny dzień:) Właściwie słońce i piękna pogoda była numerem 1. Przynajmniej dla mnie, zachwycałam się nią na kazdym kroku. Przeszliśmy się nad Wisłę, gdzie doszedł do nas Mój Kuba i juz w komplecie spędziliśmy dzień pełen atrakcji.
Na początek ja;) w prawdzie niewiele widać, ale jest:

turban: Shiva (8zł), różowy sweterek: H&M(sh, 4zł), szary sweterek: (sh, 0,90zł!), spódnica: NoName (30zł), legginsy: Allegro (9zł)

No i Monia, ja nie wiem jak taka świetna, wesoła dziewczyna mogła wywołać taką burzę wśród internetowej społeczności szafiarskiej! Ona nie gryzie! Serio=D



A tu o, proszę bardzo- porozumienie damsko-meskie w kwestii wyboru smyczy dla czworonoga


A tu przyjezdni turyści z japońskimi zabawkami;)

Opowieści niewiadomej treści:

Nasze chłopaki: Zaraz potem poszliśmy do nowej klubo-kawiarni Color-Spot, gdzie spotkaliśmy się z Erykiem, dawno niewidzianym znajomym. Tam też piłam najlepszą mrożoną kawę bananową. Pycha!Nawet Tekila została ugoszczona jak należy. Wprawdzie z miski z wodą nie skorzystała, ale dywanik jej się bardzo spodobał (nie sugerujcie się miną, kaganiec= smutny pies) Następnie odprowadziliśmy Tekilę do domu, bo za dużo atrakcji mieć nie mogła i poczęstowałam Monikę i Radka jedną z herbat ze swojej wielkiej kolekcji (zdjęć brak) i poszliśmy do naszego kochanego kina Ars na "Kołysankę",polecam!
Oczywiście nie mogło zabraknąć popcornu, od którego chyba kazda barmanka jest uzalezniona



Po filmie nasze drogi się rozeszły, ale będziemy ten dzień naprawdę miło wspominać i mam nadzieję, ze za jakiś czas znowu się spotkamy.

Ps. Niektóre zdjęcia pozyczone od Moniki.

3 komentarze:

  1. jestem zaskoczonaaaaaa:D:DD ahh fajnie opowiedziane;] zapomnialam zrobic zdjęcia herbatek i hmm krokiecika?:P pyyycha:D jestesmy bardzo zadowoleni z naszej wizyty w krk:D do zobaczenia, mam nadzieje latem:D:*:**

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę powiedziec, że Twój bojfrend ma zajebyste buty! A na Kołysance byłam i też mi się bardzo podobało- "Panie! Ze mnie już szlaufem spuszczają", albo "Ty pajacu, kto to po nocy w czarnym biega!":D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

to NIE jest miejsce na Twoją reklamę! Komentarze z linkami do aukcji itp. będą usuwane.

Za wszystkie inne komentarze serdecznie dziękuję=)