27 kwietnia 2010

magiczna przesyłka...

Dziś, w drodze z uczelni do domu przypomniałam sobie komentarz Moniki "oczekuj listonosza"...Poszłam więc na Pocztę (pamiętając wcześniejsze przypadki braku awiza w skrzynce), odczekałam swoje i...okazało się, ze czeka tam na mnie magiczna przesyłka... Otwierając niepewnie kopertę, uświadomiłam sobie, ze jakis czas temu rozmawiałam z Monią na temat kolczyków...I oto są!!! Piękne...przedziwne, od razu stały się jednymi z moich ulubionych. Wprawdzie nie ma ich tutaj w całej okazałości, ale napiszę tylko, ze są to blizej nieokreślone stworki (puma?smok? niewiadomo). Jak tylko dorwę światło dzienne, to zrobię im dokładne zdjęcie=) Monia, dziękuję Ci serdecznie, a i dla Ciebie leci coś drogą pocztową=) Mam nadzieję, ze się nie zagubi po drodze.

Ubraniowo dziś najzwyczajniej a zarazem najwygodniej. Przewiewna bluzka wygrzebana w moim ulubionym lumpie 'wszystko po 4zł', Do tego moje jedyne proste spodnie jakie mi zostały, oraz nowe biedronkowe okulary.

No i oczywiście turban...Jeden z ostatnich jaki robię...


bluzka: sh (4zł), spodnie: Bershka (29,90zł), okulary: Biedronka (9,99zł), kolczyki: prezent=*




5 komentarzy:

  1. Miałam te okulary, kupiłam 2 lata temu (?) i zgubiłam w szkole :( Bardzo ich żałuję, bo były świetne!
    Pozbywasz się dredów?

    OdpowiedzUsuń
  2. a dlaczego jeden z ostatnich?

    OdpowiedzUsuń
  3. bransoletka w panterkę = uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. lubie tak na luzie. ale to jest turban? wg mnie to po prostu zawiniete, jak opaska;) ale ja się nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  5. fajny zestaw :)
    a okulary robią wrażenie.

    OdpowiedzUsuń

to NIE jest miejsce na Twoją reklamę! Komentarze z linkami do aukcji itp. będą usuwane.

Za wszystkie inne komentarze serdecznie dziękuję=)