8 kwietnia 2010

rybie ości

Tak się złożyło, że dziś sponsoruje mnie Fishbone. Pamiętam, jak w czasach mojej młodszej młodości była to firma a'la dzisiejszy Billabong, czyli wszystkie dzieciaki chciały to mieć, nieliczne miały. Dzisiaj firma ta szału nie robi i jej ubrania można kupić w kazdym New Yorkerze w niskich cenach (na wyprzedażach: w śmiesznych cenach). Z tej koszulki śmiał się mój kolega, właściciel studia tatuażu, bo pełna jest wzorów hawajskich, a napisane jest na niej: Big Buddha Tattoos. Straszna niekonsekwencja=)

Wróciła pogoda, wróciły długie spacery=) Dziś był piknik, piłka, zapoznawanie Tekili z wodą i nauka turlania, która się ładnie nagrywała po czym okazało się, że nie ma jej na aparacie=/








T-shirt: New Yorker (13,90zł), spodnie: New Yorker (39,90zł), buty: Allegro (30zł), chusta: Cubus (15zł), okulary: warszawski H&M (13zł), kolczyki: Funkyshop



5 komentarzy:

  1. Fajne okulary! Marzyłam kiedyś o dredach ;)

    P.S Myślałam, ale mieszkam w Szwajcarii i przesyłka zjadła by kupujących ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie tu, podoba mi się. Ciuchy też fajne, szczególnie te spodnie w kratkę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny masz t-shirt :). I tylko za 14 zł... Spodnie też fajne.

    OdpowiedzUsuń

to NIE jest miejsce na Twoją reklamę! Komentarze z linkami do aukcji itp. będą usuwane.

Za wszystkie inne komentarze serdecznie dziękuję=)