17 maja 2010

nowe, nowe

Długo zwlekałąm z nowym postem... Chyba po prostu w tym małym internetowym światku chciałam pozostać trochę dłużej dredziarą. Bo chociaż wygodnie mi z tym, co teraz mam na głowie, to jednak tęsknię za moimi dzieciakami, o które dbałam przez całe 3 lata, a które leżą teraz na półce. Wyjątkowo mocno przywiązuję się do rzeczy, fryzur itd. Nie lubię zmian i właściwie sama nie wiem, co mnie tknęło, żeby to zrobić. No ale stało się!
W pracy jednak nadal jestem "Dredziarą", dla znajomych z liceum "Bobikiem" to i tutaj chętnie pozostanę przy "Lejdi Dred"...











11 komentarzy:

  1. dredy byly faaajne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. i tak wyglądasz uroczo:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądasz ślicznie, choć dredy bardzo mi imponowały :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz świetną fryzurę!Wiem,co mówię,też taką miałam i poniekąd do niej tęsknię :))

    OdpowiedzUsuń
  5. O kurcze, szkoda dreadków :) ale i tak ładnie wyglądasz :D

    OdpowiedzUsuń
  6. bez wyglądasz tak niewinnie!:) to na pewno musiał być szok po 3 latach ściąć, dobrze, że miałaś odrosty i masz włosy a nie obcinałaś maszynką na prawie zero jak niektórzy pozbywając się dredów:)

    OdpowiedzUsuń
  7. to fajnie musiałaś przez te 3dni wyglądać:D wiedziałam, że można rozpleść ale nie myślałam że całe da się jakoś "odzyskać":)jakoś wyobrażałam sobie że to odzysk częściowy:D

    OdpowiedzUsuń
  8. w pierwszym zestawie fajne spodnie !

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem tutaj zupełnie przypadkowo. Masz świetny styl ubierania, taki jaki lubię :) Szkoda że nie masz już dredów bo bardzo do Ciebie pasowały.

    OdpowiedzUsuń
  10. szczęściara. mi po dredach udało sie odzyskać z 2-3 cm bo tyle miałam odrostu, a nie miałby mi kto rozczesać chociaż częściowo.

    OdpowiedzUsuń
  11. o nowe włosy!ładnie Ci,choć dredy były fajowe:)w sensie i tak i tak mi się podoba

    OdpowiedzUsuń

to NIE jest miejsce na Twoją reklamę! Komentarze z linkami do aukcji itp. będą usuwane.

Za wszystkie inne komentarze serdecznie dziękuję=)