2 lipca 2010

post pochwalno- zakupowo- urodzinowy =)

Wiem, że nie powinnam, że nie taka moja natura, ale trudno, muszę;) dziś się chwalę. a co, dziś mogę wszystko!=)



2 lipca 20 lat temu- wielka data, przynajmniej dla mnie i mojej rodziny. Wtedy wszystko się zaczęło... Co roku ewoluowało, rosło, uczyło się świata, powodziło się bardziej, lub trochę mniej. Się żyło I przystawało się w ten jeden dzień 2 lipca, aby spojrzeć na to, co minęło, pomyśleć co będzie dalej. Szczerze mówiąc nigdy nie przywiązywałam większej wagi do tego dnia. Nauczyłam się, że nie nosze cukierków do szkoły, że dzieci nie mogą przyjść tłumnie na moją imprezę, bo porozjeżdżali się po świecie. Najważniejsza była wtedy rodzina, która zawsze starała się robić co w jej mocy, żeby umilić mi ten dzień.
2 lipca 2010 roku -dzisiaj. Najmilsze urodziny, jakie miałam. Pełne niespodzianek od Mojego (bo od rodziców prezent sama wybieram), radość z wygranej Holandii (=wielka radość Mojego) i ostatni egzamin, któy udało mi się zdać!=) dużo spokoju i przyzwyczajanie się do myśli, że to już
-eścia. Jest fajnie, tak jak ma być.
No dobra, koniec tego sentymentalnego trajkotu! Przejdźmy do prezentów =P
Widzicie tą stertę? To filmy bollywoodzkie! Dostałam ich całą górę i korciły mnie przez całą sesję (bo znalazły się na półce w czerwcu). Fanka tych filmów zostałam w drugiej klasie gimnazjum i Mój uznał, że trzeba w końcu moją kolekcję powiększyć;)
Zegarek, to prezent, którego kompletnie się nie spodziewałam! Czekał na mnie pod poduszką i dokładnie o 24:00 go znalazłam;) Jeszcze bardziej niespodziewana była płyta Erykah Badu! Zupełny kosmos, tymbardziej, że ostatnimi czasy słucham jej na okrągło (tak, zaraziłam się od Bastet). Właśnie gra mi po raz drugi.



Afrykańska lampka i piękne słoneczniki dostałam od rodziców. Zawsze marzyły mi się te kwiaty=)



I byłabym okropna, gdybym sama siebie nie obdarowała. Wykorzystałam więc wszelkie możliwe wyprzedaże, aby sprawić, żeby ten dzień był jeszcze piękniejszy;)


kolczyki koła: H&M (6,90zł), kolczyki długie: H&M (9,90zł), pierścionek: H&M (19,90zł)


Podkoszulek wypatrzony w ostatniej chwili, przy kasie. Jeden ruch ręki wystarczył, żebym teraz z Moim tworzyła grupę Batmana. Spodenki są piżamą,a le genialnie sprawdzają się jako zwykłe spodenki, do tego te różyczki! A majtki? Wiem, że na blogu nei powinno świecić się bielizną;), ale jako część zakupów musiały się tu znaleźć, tymbardziej, że wuielbiam je kupować! Szczególnie na wyprzedaży w ReServed, gdzie co roku są najtańsze. Na zdjęciach brakuje kilku duperelów, których już nie chciało mi się zbierać do zdjęć.

legginsy1: New Yorker (29,90zł), legginsy2: ReServed (9,90zł), T-shirt: ReServed (19,90zł), spodenki: ReServed (12,90zł), majtki: ReServed (po 5,90zł)










5 komentarzy:

  1. Żużu moja kochana wszystkiego najlepszego:* widzę, że obdarowana po same uszy, prezenty piękne, Erykę uwielbiam, kolczyki świetne (hehe mam jedną z tych par:P), dobrą datę wybrałaś sobie na przyjście na świat:) co rok możesz się obdarowywać wyprzedażowo:D

    OdpowiedzUsuń
  2. No przede wszystkim wszystkiego najlepszego :*:*
    Prezenty masz świetne :) fajnie mieć urodziny :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego co najlepsze :) Miłość do filmów z Bollywood podzielam :D Daj znać jak któryś z obejrzanych filmów przypadnie Ci szczególnie do gustu! Ostatnio nie wiem za który się najpierw zabrać, a też mam ich niezłą kolekcję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo 2 lipca to dla mnie też ważny dzień, mój bliski przyjaciel ma tego dnia urodziny. Spóźnione najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  5. Spóźnione życzenia - wszystkiego najlepszego!!! O! Ta płyta Eryki to jest chyba jej najlepszy krążek :). U mnie leży zawsze na wierzchu :D.

    OdpowiedzUsuń

to NIE jest miejsce na Twoją reklamę! Komentarze z linkami do aukcji itp. będą usuwane.

Za wszystkie inne komentarze serdecznie dziękuję=)