25 września 2010

nadrabianie załegłości, czyli lubię to!...

Jako że podczas moich wakacji zostałam zaproszona do blogowej zabawy przez trzy blogerki:


Agg, Su$kę i Mikado. Nie śmiem odmówić i z lekkim opóźnieniem biorę w niej udział.


Zasady są proste: Trzeba napisać 10 rzeczy, które lubisz, a później podać blogi przez Ciebie wciągnięte do tej zabawy. Nie byłabym jednak soba, gdybym zasad tych troszkę nie zmodyfikowała i nie podeszła do zadania z przymrużeniem oka;) Dlatego też zamiast wypisywania i opisywania 10 rzeczy, które lubię (mogłoby to być zbyt trudne), postanowiłam wykorzystać profil facebook i...ukazać Wam 10 pozycji z mojej listy Lubię to! A osób nie wciągam, bo chyba już każdy brał w tym udział...

Zatem lubię to!:
  1. Studenckie Wakacje- dopiero w tym roku poczułam co to tak naprawdę znaczy i nie powiem, bardzo mi się spodobało. Gdzieś tysiące kilometrów od domu, odpowiedzialni sami za siebie, robimy co chcemy, gdzie chcemy i jak chcemy. Świetne przeżycie i wypoczynek=)
  2. Klub Miłośników Dobrej Herbaty- stanowczo uwielbiam! Coraz to nowe smaki wpadają mi w ręce i każdy z nich zabiera sobie troszeczkę miejsca w moim smakowym światku. Cała szafka herbat przeróżnych: czarnych, czerwonych, zielonych, białych, w kostkach, torebkach, piramidkach i te liściaste. Wczoraj pokochałam herbatę jabłkową dla przykładu=)
  3. Papierosy są do dupy!- lubię to, bo nie cierpię papierochów! Śmierdzą, psują zęby i otoczenie. Nigdy nie dam się w to wciągnąć (tymbardziej, że drogie cholerstwo!).
  4. Zapiekanki na krakowskim Kazimierzu- kto był w Krakowie i nie jadł zapiekanki u Endziora, ten w Krakowie nie był;) To samo (nawet bardziej) tyczy się krakowskich imprezowiczów. Ja uwielbiam ze szpinakiem. Jadam je zazwyczaj podczas niedzielnych wizyt na Targu Zydowskim, gdzie czasami próbuję pohandlować=)
  5. Nie chce mi się- no kurczę, co tu dużo tłumaczyć...leniem jestem okropnym, niestety...Tyczy się to wszystkich aspektów życia.
  6. Zaułek Niewiernego Tomasza- lubię, bo jest piękny, malowniczy i mieści się zaraz naprzeciwko mojej pracy.
  7. Leggins are not pants, so cover your ass- i tyle w tym temacie!
  8. Ratujmy stare kina- a czemu by nie? Szczególnie, jeśli dają pracę wielu biednym studentom;)
  9. Nie mam w co się ubrać!- ...a tak właściwie, czemu ja to lubię?...
  10. Polskie Szafy- lizodup! No ale lubię i nic na to nie poradzę, dzień bez PS uważam za internetowo zmarnowany.

Dziękuję za uwagę;)

Pozdrawiam ja i Tekila, która właśnie wraca na wizję=)

9 komentarzy:

  1. Tyle razy w krakowie, a jednak ani razu! Muszę to nadrobić. Jadłam jakieś zapiekanki, ale ze szpinakiem? Brzmi bosko! Co do legginsów mam takie same zdanie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha, punkt 7 powinien być życiowym mottem wielu dziewczyn! To jest straszne, że noszą do legginsów krótkie bluzki :/ Poza tym - lubię Twoje "lubię Klub Miłośników Dobrej Herbaty" :D i kilka innych. Ogólnie z opisu wynika, że jesteś bardzo fajną i ciepłą osobą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam herbatę, nie znoszę papierosów, a zapiekanki ze szpinakiem brzmią super, już kiedyś pisałaś o nich i zapadły mi w pamięci:)

    OdpowiedzUsuń
  4. i spotkania ze mną! :D heheh :* buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. i ja i blog dziękujemy za życzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ad. 7 - trafne spostrzeżenie :)

    OdpowiedzUsuń

to NIE jest miejsce na Twoją reklamę! Komentarze z linkami do aukcji itp. będą usuwane.

Za wszystkie inne komentarze serdecznie dziękuję=)