11 października 2010

slackline'owy wysyp zdjęć

Dzisiaj mało czytania, dosyć sporo do oglądania. Zdjęcia z niedzielnego wypadu do Parku Jordana, gdzie nasi Drodzy Panowie szkolić się mieli zamiar w sztuce slackline'u, czyli w chodzeniu po linie=) Jak się okazało, nie jest to takie proste, jakby się mogło wydawać i polegli już przy samym jej zakładaniu, niszcząc przy okazji moją ukochaną tęczową smycz Tekili (dziwne sformułowanie, ale niech będzie). Na szczęście zaraz obok nas rozłożyła się grupa ludzi, która się na rzeczy zna i udostępnili nam jedną ze swoich lin. Koniec końców bardzo miło spędziliśmy ten piękny, niedzielny dzień w gronie znajomych. Mój był uhahany możliwością poslackowania, ja- porobienia zdjęć co zresztą zasługuje tutaj na krótki opis. Krótko, zwięźle: wzięłam ze sobą dwa aparaty, z czego do jednego miałam złą kartę, a do drugiego złe baterie. Z opresji uratowała mnie koleżanka i jej lustrzanka, do której idealnie pasowały moje obiektywy. Happy End. Jeśli chodzi o aparaty, jestem na kupnie i zastanawiam się nad Canonem 1000D, miał ktoś z Was z nim doczynienia?
No i miało być krótko...





























czapa, komin: hand- made, spodnie: Cubus, sweter: sh (4zł), kamizelka: sh, naszyjnik: House (5zł), buty: Allegro (30zł)












































































9 komentarzy:

  1. bardzo pozytywnie :D
    A Ty wyglądasz cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wyglądasz, a zdjęcia są super :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ale zajebiscie!! :D kuba ma fajną koszulkę a Tobie ślicznie w tych kolorach i czapie:D do zobaczyska niebawem :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Hehe, widzę że slackline się rozprzestrzenia :D Ja już dawno nie chodziłam, bo nie mam swojego niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  5. oboje świetnie wyglądacie a ja bardzo chętnie spróbowałabym połazić po takiej linie, chociaż z moją koordynacją to daleko bym nie zaszła:P

    OdpowiedzUsuń
  6. O jaaacie, musiało być ekstra!

    OdpowiedzUsuń
  7. O nieee, tyle razy ile probowalam...tyle samo razy porazka. Swietnie wam idzie, ja sie niestety nie nadaje haha:) Z rownowaga nie jestem za pan brat:)

    OdpowiedzUsuń

to NIE jest miejsce na Twoją reklamę! Komentarze z linkami do aukcji itp. będą usuwane.

Za wszystkie inne komentarze serdecznie dziękuję=)