20 grudnia 2010

EMU z Australii?? Nie! z Biedronki!

Taka byłam sobie tania kilka dni temu. Taniość mą można obliczyć dodając do siebie wszystkie liczby znajdujące się pod zdjęciami. Tania byłam, ale jakże wygodna=)
A tymczasem idę oddawać się facebookowym kontemplacjom nt. świątecznego zabijania karpia oraz dokańczać com zaczęła, czyli ptaszkowe brochy.


Taki se jestem żul, zafascynowany wyczuciem stylu tego oto Pana: http://www.warsawfashion.blogspot.com














sweterek, bluzka, spodnie, pasek[wszystko z kolekcji D&G -DOLCE I GIBONY=D]: sh (1zł, 4zł, 4zł, 4zł), (mało)oryginalne EMU: Biedronka (25zł), torebka: SWAP, czapa: MatkozCórką, korale: kiermasz handmade





6 komentarzy:

  1. Dolce i Gibony dobre :D bardzo fajny zestaw torba jest boska

    OdpowiedzUsuń
  2. no muszę wreszcie ruszyć dupę do Biedry bo już na jakimś blogu widziałam te buty i się napaliłam ale jestem leń i nie chce mi się z domy wychylać:D

    OdpowiedzUsuń
  3. A no miał być jeszcze autor zdjęć napisany ! ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. wyglądasz świetnie, lubię takie odcienie zieleni

    OdpowiedzUsuń

to NIE jest miejsce na Twoją reklamę! Komentarze z linkami do aukcji itp. będą usuwane.

Za wszystkie inne komentarze serdecznie dziękuję=)