20 lutego 2011

Czerwony Kominek

Oczywiście każda Szafiarka wie, że najlepszym sposobem na odstresowanie się i oderwanie od rzeczywistości jest sesja na bloga;) I nieważne, że temperatura odczuwalna była bardzo dobrze odczuwalna. Mnie tam niestraszne mrozy, chyba mogłabym zostać morsem, jak Kiwaczek. Mogłabym nawet rzec, że od pewnego czasu mi się to marzy i będzie to mój must have na przyszłą zimę=)
A narazie cierpię srodze, bo zima wróciła. Uwierzyć mi musicie, że zima, a zima mieszkańca kamienicy, to dwie zupełnie różne ZIMY. A ta pierwsza drugiej do pięt nie sięga. Bo taki biedny mieszkaniec kamienicy, nie może pocieszyć się powrotem do CIEPŁEGO domku, a herbata stygnie, zanim się ją posłodzi. Poranne wstawanie jest nielada wyzwaniem i istnym logistycznym rozegraniem, nie mówiąc już o kąpieli, kiedy czuje się każdy milimetr swego ciała. Aby poczuć namiastkę ciepła, trzeba sobie najpierw przynieść węgiel z piwnicy, narąbać drewna i zbierać Metro na rozpałkę, a i tak całe ciepło ucieka nieszczelnymi oknami;) Tak więc możnaby rzec, że jestem morsem życiowym.- a to było bardzo krótkie wyjaśnienie, dlaczego w takich temperaturach zrezygnowałam na dwie minuty z odzienia wierzchniego.

Jeśli chodzi o odzienie w ogóle- bo o tym chyba powinna być tu mowa- utonęłam w zieleniach, brązach, czerwieniach...wszystko, co zgniłe jest cudne! (oprócz zgniłych kanapek znajdywanych w szkolnym plecaku). Do tego marzą mi się sukienki! Chcę być dziewczynką w sukienkach! Takich w łączkę, zwiewnych, koronkowych... No ale znalazła się ta- łup lumpeksowy. A do tego komin czerwony, który przykleił mi się do szyi! Nie opuści mnie aż do śmierci i nie rzucę go molom na pożarcie. Jeśli i Wy chcecie mieć komin przyklejający się...tzn. tak piękny i miły, że nie będziecie chciały go ściągnąć... to zapraszam na Matko z Córką , gdzie w najbliższych dniach osobiście zaprezentują się nowe (troszkę już wiosenne) cudeńka!

A teraz ja!
(i cóż, że wystarczyło się obrócić o 180 stopni, żeby mieć piękne tło krakowskich Plant...)















sukienka: sh (4zł), narzutka: NewYorker, rajstopy: Auchan, skarpety: Auchan, buty: Deichmann, naszyjnik: House, komin: MatkozCórką, pierścionek: H&M

22 komentarze:

  1. ojaaaaaaa <3 taką kolorową cię kocham :D jeszcze kilka miesięcy i sięwidzimy,ja tu gniję w ciepłym domu, strach mi wychodzić na dwór [pomijając kontuzję w kolano]. buziakii :*

    OdpowiedzUsuń
  2. odważnie ! te czerwone rajstopy nadaja takiego charakteru ! świetne !


    zapraszam do mnie :) obserwuj i komentuj jeśli Ci się spodoba !

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny blog!!!;) może się poobserwujemy?:D <3

    OdpowiedzUsuń
  4. kocham kolor Twoich włosków!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Cię w tych kolorach, jesteś zimowym motylem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fakt to najlepszy sposób na odstresowanie się i oderwanie od rzeczywistości ;)))
    Cudna kolorystyka!

    OdpowiedzUsuń
  7. Znowu to napiszę: Twoja fryzurka mnie zachwyca!

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne kolory, pozytywnie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej, dzięki za dodanie do obserwowanych mojego bloga :D Odwdzięczam się tym samym - Twój styl to idealny mix wszystkiego, co lubię, no i Twoje włosy, ahhh ♥ I kolor, i cięcie... Z niecierpliwością będę czekać na nowe posty. :D

    Pozdrawiam!
    xxx Majo

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam te twoje mieszanki kolorystyczne <3
    oby więcej takich ludzi w takie dni jak są teraz ! <3

    OdpowiedzUsuń
  11. ślicznie bo kolorowo,lubię tak bardzo:))

    dziękuję,że zabrałaś głos w dyskusji o filmie u mnie :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Żużu zimno mi jak na Ciebie patrzę!
    Co nie zmienia faktu, że wyglądasz super. :)

    A pan Twardowski meczy mnie na gg i wysyła swoje zdjęcia co chwilę, oooo....^^

    OdpowiedzUsuń
  13. 2 zdjęcie od dołu jest piękne! czerwony kolor jest wspaniały dodaje zawsze smaczku, a w tej sukience wyglądasz świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie, kolorowo, energetycznie :-)POZDRAWIAM.j

    OdpowiedzUsuń
  15. generalnie nie moja bajka, ale jest w tym jakas magia, która sprawia, że mogłabym przewijać kursorem w górę i w dół. Bez przerwy ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja...Wyglądasz świetnie...Te kolory^^Komin-o mato córko-tak-jest cudny ;p Ja chyba za duży zmarzluch jestem na takie sesje^^
    Pozdrawiam goorąco;*

    OdpowiedzUsuń
  17. rozumiem Twój ból , w tamtym roku mieszkałam w Krakowie w kamienicy właśnie przez zimę... coś strasznego , miałam w pokoju 2 grzejniczki elektryczne i nic to nie dawało. No może mega rachunki za elektrykę.. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolory iście wiosenne! Super!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. cudownie wyglądasz. Ta opaska świetnie współgra z Twoimi włosami!:)

    OdpowiedzUsuń

to NIE jest miejsce na Twoją reklamę! Komentarze z linkami do aukcji itp. będą usuwane.

Za wszystkie inne komentarze serdecznie dziękuję=)