3 kwietnia 2011

wynurzenie.

Jakiś okrutnie upierdliwy wirus nie chciał się ode mnie odczepić. Nadal błąka się po moim organizmie, ale już nie w sposób nader dokuczliwy. Wynurzyłam się na słoneczną powierzchnię i mam zamiar tu pozostać! Nie przeszkodzi mi w tym nawet moje chwilowe (mam nadzieję) załamanie swej tożsamości, które przyszło razem z wiosną. Kilka KaGie więcej właśnie teraz najbardziej daje się zauważyć, a wylewające się boczki śmieją się ze mnie okrutnie patrząc na mą codzienną rozpacz przed otwartą szafą. Z załamaniem tym wiąże się niechęć do wnętrzności tejże. Najchętniej wyrzuciłabym całą jej zawartość i zamieniła wszystko na niu staf. Mam nadzieję, że wyżej wylane żale i troski miną raz dwa! Zresztą staram się coś z tym zrobić- mam mą miłość na dwóch kółkach, zaczęłam biegać i być może stanę się joginką. Tłuszczyku Drogi- ciesz się ostatnimi chwilami swej nade mną przewagi! No a jeśli chcecie pomóc mi w wymianie zawartości szafy, możecie mi pomóc- KLIKAJĄC TU=)





narzutka: sh, naszyjnik, t-shirt: House, spódnica: swap, buty: CCC (69,90zł), torebka: swap, okulary: Biedronka, pierścionek: H&M

13 komentarzy:

  1. no nareszcie powrót i to w dobrym stylu!
    zdrowia życzę. : )

    a co do outfitu to spódnica moim faworytem. ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak Ty seksownie wyglądasz! wow:D i jaka torebucha:D

    OdpowiedzUsuń
  3. powiedz mi dlaczego jesteś taka smutna na 1 zdjęciu? :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Powrotu do zdrowia!

    Ślicznie wyglądasz :) ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. ten pasek jest zbędny! spódniczka śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz przepiękną torebkę, wprost z moich marzeń!

    OdpowiedzUsuń
  7. echhhh te boczki, wiem coś o tym:), no ale powiem Ci, że rower pomoże przegnać oponki precz, i jeszcze Tekilę zabieraj na długie spacery - oboje będziecie zadowoleni, Ty schudniesz, Ona się wybiega:).No i wiesz, wiosna, lato niebawem, owocki pyszne będą i będzie można się obżerać bez poczucia winy ( no prawie :)),głosuję na Ciebie codziennie i trzymam kciuki z całych sił, a choróbsko zaklinam żeby sobie poszło w siną dal (mój towarzysz życia uważa, że mam coś z czarownicy.Serio!)...Miłego dzionka, niech Ci będzie możliwie jak najbardziej wiosennie!Monia

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiosna pomaga pozbyć się zimowych nadmiarów chociaż nie bardzo wiem gdzie Ty je masz...
    Wracaj do pełni zdrowia :) Pozdrawiam miło :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Panna Natasha- a dziękuję=) dla spódnicy będę pewnie szukać nowego domu, bo coś się nie możemy dogadać:(

    Panna Lemoniada- ja seksowna??hahaha! =*

    Cherrycolla- Droga moja, to był moment, kiedy mój Dredzik oznajmił, że ma pomysły jeszcze na przynajmniej 5 tatuaży;) ale potem było już wesoło, dzięki że pytasz=)

    Peyton- a mnie się wydaje, że nie przeszkadza, a trochę rozjaśnia i odcina górę od dołu, ale dzięki za uwagę;)

    Kremplin.a- prawda, że piękna? stała się moim wiosennym hitem!

    Anonimowa Monia- Niestety z Tekilą to nie takie łatwe, to za duży głupek, żeby przy rowerze biegała;) ale spacerki sobie robimy długie, a na rowerku do pracy jeżdżę=) Mniam! owoców się doczekać nie mogę! Dziękuję za Twój niezwykle miły komentarz=) Pozdrawiam!

    Koliberka- oj mam, mam. tylko opanowałam sztukę kamuflażu;) uwierz mi, że nie jestem osobą, która sobie w psychice dodaje kilogramy, których nie ma. moje siedzą głęboko we mnie- widzę to np. po spodniach, które rok temu z tyłka spadały, a teraz jak ulał.ehh=(

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie i z pomysłem!! Fryzura super!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojaaaa, kolejne 5 ;) oby nie wielkosci tego ostatniego ;* ciumaki uśmiechaj się cześciej!:*

    OdpowiedzUsuń

to NIE jest miejsce na Twoją reklamę! Komentarze z linkami do aukcji itp. będą usuwane.

Za wszystkie inne komentarze serdecznie dziękuję=)