30 maja 2011

in the city jungle

Mieszkając w wielkim mieście w takie dni jak ten marzy się o chłodzie porannej rosy, szumie leśnej rzeczki i smaku schłodzonego arbuza...Kiedy jednak siedzimy wśród betonowych ścian i nie ma dla nas ucieczki od wdychania spalin i roztopionego asfaltu, wsiadamy na rowery. A one niosą nas, wcale nie tak daleko, bo nad Wisłę. Tutaj możemy naładować baterie przed nadchodzącym dniem pracy i nauki, popatrzeć na falującą wodę (to nic, że zawiera w sobie całą tablicę Mendelejewa i wygląda jak kisiel) i poczuć namiastkę mej ukochanej wsi, dla której wciąż nie mam czasu. Cudownie jest zjeść śniadanie pod gołym niebem =)

A na sobie mam ulubiony zestaw wczasowicza, czyli bluzka bez ramiączek (kocham je i uwielbiam zarazem!), spodenki (chyba mi się rozlecą na tyłku od ciągłego użytkowania) i sandały (jedyne, najlepsze, które nie maltretują mych nieforemnych stóp). Miał być jeszcze naszyjnik, ale przypomniałam sobie o nim po wyjściu z mieszkania i uznałam, że obciachem jest wracać po naszyjnik na wycieczkę rowerową:)

Nie wiem, czy tęskniliście i czekaliście na nowy wpis (ale wmawiam sobie, że tak;p). mam nadzieję, że w najbliższym czasie poprawię sobie statystyki dodawania postów;)

Edit:
Byłabym zapomniała o mej ukochanej torbie ze Szwecji! Rany, jak coś się z nią stanie, umrze śmiercią tragiczną, czy też naturalną. Wsiadam w samolot i lecę po następną, bo się w tych moosiach zakochałam=)











top: h&m, spodenki: C&A, sandały: deezee, kwiatek: Lookah (2,99zł), okulary: Biedronka (9,99zł), torba: ze Szwecji (30zł)

13 komentarzy:

  1. Dziś będą zachwyty na twą cześć, ponieważ masz boską fryzurę, boski top a pod nim jak mniemam boski biust, fajny tatuaż i nie wiem co jeszcze, a tak naprawdę piszę to wszystko, bo się podlizuję i chcę żebyś nas odwiedziła w tym Wrocławiu, no!

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja mam pytanie dotyczace kolczyka. Jak długo go masz, gdzie robiłaś i czy bolało ;D? A i czy jesteś zadowolona :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Ha! telepatia, też dziś maltretuję ten top:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Venila- buraka przez Ciebie spiekłam niesamowitego, dziękuję Kochana za te peany=) a do Wrocławia muszę koniecznie, koniecznie! Szykujcie kolejny Sabat szafiarek=)

    Anonimowy- chodzi Ci o tego przy ustach? Jeśli tak, to robiłam go zaraz po gimnazjum, czyli...5lat temu, w krakowskim salonie KULT, jestem zadowolona, bo czemu miałabym nie być? To jedno z najłatwiejszych miejsc do przebicia, więc nie powinni Ci nigdzie tego spaprać:)

    Caelum- ha! bo to najlepszy top świata=)

    panna natasha- dziękuję w imieniu roweru i łosi:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze zakochałam się w spodenkach :) Dawno je kupiłaś ?:) I ile za nie dałaś ?:)
    Chodze za takimi wszędzie i nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  6. nie gadamy tylko pokazujemy ramiona ! takie to kobiece :)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny top, dobre wzorki :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Hello :) Tak jak prosiłaś, w komentarzach wrzucam info n/t butów: Moim zdaniem to klasyczne 39. Jutro podam ci długośc wkładki. Wysokość koturnu to 11 cm, ale z przodu jest platforma, która sprawia, że pomimo tej wysokości but jest bardzo stabilny. Buty są naprawdę śliczne i niczym siostra kopciuszka wielokrotnie chciałam wcisnąć w nie nogę i udawać, że pasują. Niestety :/ Buty są bardzo lekkie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się całość, top szczególnie! Lubię podglądać u innych modę na rower, bo to mój niemal codzienny środek transportu!

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Twój tatuaż! Piękny jest! Jak nie lubię krótkich włosów to Tobie w tej fryzurce jest baaaaardzo sexy :D.
    A ja dziś pomykam w tym samym topie i w czarnej długiej spódnicy :).

    OdpowiedzUsuń

to NIE jest miejsce na Twoją reklamę! Komentarze z linkami do aukcji itp. będą usuwane.

Za wszystkie inne komentarze serdecznie dziękuję=)