8 maja 2011

moje top 10- kosmetyki


Wszystko po kolei za mnie decyduje, że zdjęć szafiarskich nie będzie, pogoda, samopoczucie, brak czasu... Ale że korciło mnie bardzo, żeby tutaj coś naskrobać robię to, co ostatnio chodziło mi po głowie. Post ten poświęcony będzie moim ulubionym kosmetykom, które stosuję na codzień. Jak widzicie jednak, nawet w tym temacie wykazuję się mega leniem, bo wszystkie zdjęcia ukradłam z Google. Zacznijmy jednak top 10 kolejność przypadkowa=)

Na pierwszy ogień idzie paleta cieni z H&M. Nigdy nie kupowałam palet, ponieważ wiedziałam, że nie wykorzystam wszystkich kolorów. Do tej ostatecznie przekonała mnie cena (25zł). Jestem bardzo zadowolona z zakupu. Cienie mają piękne kolory, które są dobrze pigmentowane. Teraz właściwie przez dłuuugi okres czasu nie będę musiała kupować mazideł do oczu.
Drugim kosmetykiem, do którego chętnie powrócę, jest podkład Maybelline. Płynna konsystencja pozwala idealnie nałożyć go na twarz. Jest delikatny i niezwykle wydajny. Malując się codziennie przez ponad pół roku zużyłam go ledwie połowę.
Do tego eyelinera musiałam się długo przekonywać, ale w końcu trafił na listę moich ulubionych malowideł. Pisak pozwala na regulowanie grubości i kształtu, kolor jest mocny (ja mam czarną) i utrzymuje się na oku przez cały dzień.
Róż do policzków Astor składa się z trzech kolorów, które można ze sobą mieszać, lub używać osobno. Jak narazie mam tylko ten, dlatego musi być moim ulubionym, choć nie jestem przekonana do kolorów, które są mocne i mnie, niewprawnej artystce- malarce, trudno jest pomalować tak, aby nie przemalować;)

Baza do cieni to podstawa! Odkryłam coś takiego przed 100-dniówką, kiedy powiedziałam ekspedientce "Chcę cienie takie, które utrzymają się całą noc", a ona pokazała mi to oto opakowanko mówiąc "Takich cieni nie ma, ale jest TO!" kosztuje ok. 8zł, wystarcza na niewiadomo ile (poprzednie opakowanie poszło do śmieci, bo się przeterminowało) i pozwala się cieszyć okiem przez cały dzień/noc =)
Ten tusz do rzęs jest najlepszym tuszem do rzęs, jaki miałam. I tutaj mogę się przyznać, że kocham Biedronkę miłością szczerą, prawdziwą i dozgonną, gdyż ona właśnie takie rzeczy oferuje za 14zł (gratis błyszczyk). Tuszy tych mam zapas spory. A jak się skończą, to pewnie wrócę do żółtej- bo nie powiem, też się sprawdzała.
Lakier Golden Rose mam jeden, ale za to ulubiony. Bo? Bo maluje się nim szybko, łatwo i przyjemnie, szybko wysycha, wystarczą dwie warstwy i ma piękny kolor (cenę także). Wprawdzie nie jest to najtrwalszy lakier, ale malowanie nim co drugi dzień to przyjemność. Wszystkei lakiery z tego zdjęcia pokochałabym jak własne, szkoda, że w mojej drogerii są jakieś same neony (ja mam ten pierwszy).
A tutaj coś, co uwielbiam, a korzystanie z tego sprawia mi frajdę. Plastry na wągry działają! A kiedy ma się tego ustrojstwa na nosie tyle, co ja- rzecz jest to niezbędna. Na Allegro można znaleźć tanie.
Balsam Naturii mogłabym zjeść w całości, ale się powstrzymuję, bo pachnie on tak pięknie, że aż szkoda. Zapach, a także właściwości nawilżające sprawiają, że smarować można się tym non stop. Na zimę zaś kupuję sobie wersję zimową (!)- zdjęcia jednak nie mogę znaleźć=( pachnie równie pięknie, tyle że cynamonem i truflami.
No i Ziaja nasza kochana, polska Ziaja... Tu nie trzeba chyba wiele pisać, bo każdy zna kosmetyki tej firmy (a jak nie, to trzeba się zapoznać- zadanie domowe!), które są nie tylko dobre, ale też tanie. Taki krem do twarzy kosztuje ok. 4zł. Cudnie nawilża, pięknie pachnie...


Na teraz to tyle. Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam. A Wy jakie kosmetyki polecacie?

KONKURS.
FACEBOOK.

9 komentarzy:

  1. Powiem szczerze, że jestem przeciwniczką lakierów golden rose. Są inne w podobnej cenie, które są ZNACZNIE lepsze. Te z GR szybko zasychają, mają beznadziejne pędzelki, są strasznie nie trwałe i te, na które ja trafiłam, nie kryły. Za to z wibo czy mysecrets, które też kosztują koło 5-6zł, są dla mnie lepsze.
    Za to co do bazy pod ciebie, popieram. Cienie się trzymają znacznie lepiej niż bez niej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. gdzie znalazłaś liner?? Chciałąbym taki w pisaku a nie mogę znaleźć:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też bym chciała wiedzieć skąd ten liner, przydałby mi się taki! :) I gdzie znalazłaś taką tanią bazę?! :O Co się pytam, co szukam, to wszystkie za cztery dychy... :(

    A moje ulubione lakiery są z Essence (można znaleźć w Naturze). :) Też tanie, ale za to trwałe i mają piękne kolory!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo też kocham to masło do ciała (ziaja też ma fajne) i tusz! Daje rewelacyjny efekt, ale u mnie się strasznie sypie :( U Ciebie też? Masz jakiś sposób an to?

    Ola

    OdpowiedzUsuń
  5. No cóż, ja się nie zgodzę jedynie z opinią na temat kremów Ziaji. Mimo, że u mnie na uczelni wielbi się tę markę ja uważam, że są zbyt wodniste i mi nie służą. Reszta kosmetyków i u mnie cieszy się uznaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. a\ ja się nie maluję:D a co do masła joanny , dostałam je od siostry i teraz nigdzie w tomaszowie nie mogę go kupić;/ ale jak je znajdę kupię na zapas bo przepięknie pachnie!! i do tego służyło mi:)

    OdpowiedzUsuń
  7. tez kocham biedronke ale za okulary przeciw słoneczne, duży wybór za całe 9.90 :)
    a podkłady maybelline sa chyba najlepsze na swiecie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. to waniliowe masło do ciała mnie zainteresowało, może w nie zainwestuję przy następnym poszukiwaniu czegoś do smarowania. ; )

    OdpowiedzUsuń
  9. full closet- Wibo też używam, ale jakoś bardziej mnie do siebie przekonał ten z golden rose. Teraz właśnie malowałam np. lakierem z Lovely i beznadzieja, trudno maluje i wolno zasycha. a z GR raz, dwa i już jest! można malować codziennie;)

    LillyLove- eye liner (jak i inne kosmetyki z tego posta) zamówiłam na Allegro. Sprzedawca nazywał się: kosmetyki_ck, ale teraz już nie ma takich fajnych aukcji:(

    Majo- zdecydowanie muszę poszukać tych lakierów:) a baza tyle kosztuje w drogerii przy moim domu. można ją też kupić w sklepie internetowym, lub na Allegro

    Anonimowy- oj tak! Masło czekoladowe z Ziaji też uwielbiam! A co do tuszu, nie zauważyłam, żeby się osypywał. nie jest jednak trwały, w połowie dnia powinnam pomalować rzęsy raz jeszcze, ale rzadko poprawiam makijaż;)

    Gunia- ten krem rzeczywiście pozostawia bardzo wodnistą powłokę, ale na noc jest idealny przy mojej suchej jak wiór skórze:) a jaki inny (tani) krem byś mogła polecić?:)

    CherryColla- nie rób zapasów, przyjedziesz do Krakowa, to Rossmanna znajdziesz na co drugiej ulicy!;)

    Natalii- okulary z Biedry też mam sprawdzone, ale kiedy w Carrefourze rzucili na stół rajbany po 2,99zł 10zł to już dla mnie za dużo;))

    panna natasha- polecam, polecam! (kurczę, mogliby mi jakieś gratisiki za reklamę podrzucić;p)

    OdpowiedzUsuń

to NIE jest miejsce na Twoją reklamę! Komentarze z linkami do aukcji itp. będą usuwane.

Za wszystkie inne komentarze serdecznie dziękuję=)