30 sierpnia 2011

4x Lady Dred

Oj tak, chociaż ja już (nie)stety tylko z nazwy... Cztery Panie Dread(locks) spotkały się dnia nieznośnie upalnego w centrum Krakowa, aby zjeść pyszny obiad w Chimerze, pospacerować i oczywiście zrobić kilka zdjęć:) Bardzo miło było znaleźć się w tak zacnym, kameralnym gronie, tym bardziej, że Baglady i Bastet to osoby, dzięki którym (a może przez które) mam ten mój mały zakamarek w Sieci. I chociaż mój styl trochę prze ewoluował od czasu powstania tego bloga, to nadal są dla mnie inspiracją:) W "realu" to sympatyczne Dziewczyny, a tematy nie kręcą się tylko wokół mody (właściwie to wcale się wokół niej nie kręcą...), szafiarstwa (tylko troszeczkę...), ale pogadać można też o doczepianiu, rolowaniu dreadlocków (Celina i Baglady) oraz nieistniejącej już krakowskiej Uciesze (ja i Bastet). Mam nadzieję, że nie raz uda nam się jeszcze spotkać (i nie będę wyglądać wtedy jak kapeć) bo jak już Dziewczyny pisały na swoich blogach- nowe znajomości to najcenniejsza rzecz, jaką można wynieść z prowadzenia bloga:)

Ps. Pozdrowienia dla Lemonki, która nie mogła się z nami spotkać:*







zdjęcia: Ja i Bastet

14 komentarzy:

  1. najbardziej rzuciła mi się w oczy przepiękna czarna spódnica

    OdpowiedzUsuń
  2. No no mnie było tak smutno, że nie dałam rady:( ale do następnego cholercia!:D

    OdpowiedzUsuń
  3. widząc was na ulicy oglądałabym się z zachwytem jak głupia ;d
    podoba mi się bardzo turban i maxi od koleżanki z pierwszego zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aj ŻużU, ja już Cię śledzę od dawien dawna:) Mam taką samą bluzkę z H&M, w sumie po kilku tygodniach pracy w tej sieciówce miałam jej tak dość, że zarzekałam się, że już nic tam nie kupie:P Ale jednak... opaska, która Ci się podoba właśnie z Haruj&Milcz:P Ale i tak najbardziej podoba mi się Twoja fryzura i nowy tatoo. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Po raz kolejny powtórzę, że cudownie było Was spotkać.
    I chcę sprostować, że Ty i Bastet szalałyćie z aparatami więcej niż rozmawiałyście :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lemonki zdecydowanie zabrakło wśród nas. No ale... no właśnie - byle do następnego :).
    Może następnym razem spotkamy się w Arsie na jakimś babskim filmie ;>?

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajnie wszystkie wyglądałyście, zazdroszczę dredów!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ty jedyna niezdredowana a Magda jedyna nieruda:)

    OdpowiedzUsuń
  9. super wyglądałyście, takie kolorowe ptaki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aneczko, a weźmiecie nieopierzoną szafiarkę z bożej łaski na następny "spęd"? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tylko zazdrościć takiego spędu :)

    OdpowiedzUsuń

to NIE jest miejsce na Twoją reklamę! Komentarze z linkami do aukcji itp. będą usuwane.

Za wszystkie inne komentarze serdecznie dziękuję=)