16 sierpnia 2011

tytuł to takie coś, co trudno wymyślić

Dobra, wiem...Oszukałam Was troszkę pisząc, że następny post uświetni moja nowa życiowa kompanka. Zapomniałam o jednej, bardzo ważnej cesze tatuaży- samo ich zrobienie, to pikuś. Kolejny tydzień już dla prawdziwych hardkorów: ból, ciągnięcie skóry, noszenie folii, puchnięcie ciągłe smarowanie, przemywanie, no i najgorsze, swędzenie i łuszczenie się. Trzeba trochę pocierpieć, aby móc się cieszyć piękną ozdobą (niestety te same zasady tyczą się brzydkich ozdób...). Poza tym zrobienie tatuażu to jedno, pokazanie go Dziadkom to drugie;)


Dzisiaj los ze mnie zadrwił, pogoda namieszała mi w głowie ukazując się ranem za oknem niczym najgorszy, jesienny dzień, aby potem zamienić się w upalne lato. Gotowałam się na małym ogniu cały dzień, dobrze, że coś ze mnie zostało, a jedyne co się mogło przegotować to mózg. Dlatego proszę, nie dziwcie się, że mam na sobie tak grube barchany.

A mój dzień zaczął się dziś wyjątkowo miło- wizytą na poczcie. Chyba zacznę lubić to miejsce! Dostałam wielką paczuchę od StudiaPomysłów, w której, oprócz wybranego przeze mnie dzianinowego naszyjniko-komina (o którym dość długo marzyłam) znalazłam kilka prezentów, w tym tę cudną, folkową bransoletkę. Została ona właśnie moją biżuteryjną faworytką.
Prezenty od razu musiałam na siebie wrzucić nie zważając, czy pasują do reszty. Oj, coś czuję, że będą się one tutaj często pokazywać:)

Za zdjęcia dziekuję Monice :)











sukienka: sh (prezent), legginsy: ReServed, torba: Szwecja, naszyjnik, bransoletka: StudioPomysłów, pierścionek: katherine.pl

13 komentarzy:

  1. ja bym zmieniła buty ! a tak to ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny zestaw, sznury cudowne! I tunika, ach! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajnie, super legi, komin też jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Naszyjnik i bransoletka są cudowne!! Mi też się marzy taki komin-zamotek, ale na razie nie mam finansów :]

    Pięknie. ♥ I mam nadzieję, że ręka wygoi się szybko i ładnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. mistrzowska torba w łosie i komin! : )

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialny zestaw!! Sznury są rewelacyjne!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mega legginsy *.*
    http://mrs-blackana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. poniekąd mogę się chyba nazwać Twoją fanką:) jestem fanką szczególnie Twoich min i wydaje mi się, że usposobienia ( tak na prawdę go nie znam, ale wnioskuję po zdjęciach ;)). Zresztą nie tak dawno zostałam przez Ciebie okrzyknięta "ulubionym anonimem" z racji odnalezienia w sieci okularów:). Ale z dniem wczorajszym przestałam być anonimową moniką, a stałam się nieco mniej, a może bardziej anonimową baśką:) takie rozdwojenie jaźni niewielkie;).
    Zaczęłam pisać bloga, ale nie wiem jeszcze jak to się dalej potoczy, w każdym razie jeśli będziesz miała ochotę to zerknij.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. fajne legginsy ;) co do tatuażu,to bym się nie zgodziła.poza smarowaniem,cokolwiek uciążliwym nie pamiętam żadnego hardkoru.Za to każdy kolczyk wyjmowałam najpóźniej po 2mch,bo nadal bolało i paprało się jak djabli.Z czego wynika,że mogę zostać hardcore rockabilly grandma w przyszłości,niestety bez kolczyków.coś za coś ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale fajna ta bransoletka, a pierścionek co przedstawia? :)

    OdpowiedzUsuń

to NIE jest miejsce na Twoją reklamę! Komentarze z linkami do aukcji itp. będą usuwane.

Za wszystkie inne komentarze serdecznie dziękuję=)