12 października 2011

Śmieć Stajl

Prezentuję Wam mój dzisiejszy "śmieć stajl" stosunkowo często przeze mnie praktykowany ostatnimi czasy. Tak to jest, kiedy człowiek nie może zwlec się z łóżka po całonocnym maratonie serialu "Słodkie kłamstewka", jak z Dredem znajdziemy sobie jakieś uzależnienie, to..wiecie co... Zresztą nie palimy, nie pijemy, nie balangujemy, coś nam się od życia należy;) Niestety później kończy się takim oto stanem rzeczy...


Byłam dzisiaj bardzo ciucharniowa, nie dość, że lumpeks od stóp po głowę, to jeszcze wylądowałam w tym krakowskim przybytku, gdzie to skacze się po ubraniach i kopie doły, aby znaleźć perełkę;) mnie się udało- 2 wymarzone cienkie paski+ sweter do kolan =) reszta łupów to swetry do prucia, bo Matko z Córką wyczerpało, to co miało, a lud woła o kominy.

Malinowa kurtka, jest moim hitem lumpeksowym, ważyła niedrogo, a pod jej kolor pomalowali mi nawet salę na uczelni, w której czuję się teraz jak kameleon. Sweter to też nieciężki h&m, a legginsy atmosphere przyjechały ze mną z mego wiejskiego lumpa. Dredzik dziś usilnie próbował zetrzeć z nich białe plamy jak po farbie, nie dało się go przekonać, że taki był zamysł projektanta i one wcale nie są brudne.

Ale i tak największy fun czeka na Was na samym dole! Chyba nic bardziej Aniowego znaleźć nie mogłam...






Ona nawet podszewkę ma słodziutką



Oto zastosowanie drugiej broszki od MagicBox. Lepsze miejsce dla niej nie istnieje...


ha!

kurtka, sweter, legginsy: sh, torebka: SWAP (15zł), opaska, komin: Matko z Córką, buty: Reebok




Pamiętajcie o KONKURSIE

13 komentarzy:

  1. wiesz co Żużu, jak patrzę na Ciebie i te Twoje stylizacje, to myślę sobie że kolory zostały stworzone specjalnie dla Ciebie, poważnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śmieć staijl is cool! I love it very much, I just started my daily journal, so forgive me that I am writing in english, that has some issue :) I should forgot about polish in order to improve mu english! Actually I am a bit drunk, so please forgive me my bad grammar, czyli, że meaning jest taki, że czytam bloga od dawna, ale muszę pisać jak najwięcje po ang, nie to, że chcę, ale muszę! Amsterdam pozdrawia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajna kurtka :) Super wesola i kolorowa stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie się podoba ;) kolory naprawdę do Ciebie pasują ;)


    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na konkurs, w którym do wygrania są BONY NA BUTY ze sklepu Merg.pl :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolory idealne dla Ciebie:D
    2 zdj rewelacja:))

    pozdrawiaaam!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurtka, sweter, torebka świetne! Optymistyczny strój :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja ostatnio tez oszlalam na punkcie matrioszek, nawet jedna zparojektowalam:DDD

    OdpowiedzUsuń
  8. nie lubię czerwieni ale ta kurtka jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. kurtka jest świetna, tez poluje na coś z podobnej długości rękawami.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo pozytywny look :) Cudna torebeczka:)

    OdpowiedzUsuń

to NIE jest miejsce na Twoją reklamę! Komentarze z linkami do aukcji itp. będą usuwane.

Za wszystkie inne komentarze serdecznie dziękuję=)