19 lutego 2012

ulubione kosmetyki kolorowe=)- czyli czego używam do codziennego makijażu

Jeśli bierzecie sobie do serca moje obietnice facebookowe, to...nie bierzcie. Bo piszę jedno, robię drugie- takie już koleje losu, który zaskakuję mnie nieustannie;) Wczoraj na przykład pomyliłam sobie dzień Swapa, na którym koniecznie chciałam być no i wszystko legło w gruzach... Znane staropolskie przysłowie mówi jednak "Kto zna Anię nie będzie się dziwił" (ulubione zdanie mojej Mamy), dlatego wzruszam tylko ramionami i idę dalej;)
Tyle gwoli wyjaśnień.
Dziś kosmetycznie, możecie to nazwać kolejną zapchajdziurą, ale tak mi się wydaje, że posty tego typu będą pojawiać się tutaj częściej. Chciałabym podzielić się z Wami kosmetykami kolorowymi, którymi paćkam swą twarz codziennie rano. Zatem zapraszam na historyjkę obrazkową*:


 
1. Podkład- jakiś czas temu opowiadałam o poszukiwaniu podkładu idealnego. Z tych dwóch jestem bardzo zadowolona i nawet nie jestem w stanie określić, który jest lepszy, dlatego stosuję obydwa na przemian. Pogodziłam się już z faktem, że idealnie wyglądająca twarz nie jest zasługą podkładu, a stanu cery, dlatego na razie odpuściłam poszukiwania;) I muszę rzec, że czasami zdarza mi się przed lustrem zachwycać efektem uzyskanym przez te dwa maziaki. Żelek Rimmela wspaniale pachnie!
Ceny: 
Max Factor ok. 30zł (na promocji)
Rimmel ok. 28zł

2. Nakładanie podkładu- Zawsze radziłam sobie paluchami, ale od kiedy zakupiłam sobie coś, co ma udawać Beauty Blender'a, nie wyobrażam sobie innej aplikacji niż tym różowym cudeńkiem. Nie mam pojęcia, jaka jest różnica między tą gąbeczką, a oryginalną, ale ta wystarcza mi w zupełności.
Cena: ok. 30zł na feelunique.com

3. Baza pod cienie+ korektor- obie funkcje spełnia Essence I Love Stage. Jest to moje drugie opakowanie, ale zamierzam wypróbować coś innego. Jako baza radzi sobie ok- świetny sposób aplikacji. Z maskowaniem cieni pod oczami już nie idzie mu tak dobrze, ale nie mam teraz czasu na szukanie czegoś lepszego:) Może coś polecicie?
Cena: ok. 10zł
4. Puder- kolejny zakup "z głupa". Kolejny strzał w 10! =) Nie wiem czemu, ale bardzo lubię ten puder. Jest transparentny i świetnie matuje. Troszeczkę rozjaśnia cerę, ale równomiernie, nie tworzy jaśniejszych plam. Podoba mi się również lusterko w opakowaniu, chociaż ono samo mogłoby być mniej rachityczne. Jednak czego można wymagać za taką cenę? ;) Gąbeczka dodana do produktu przydaje się do poprawek w ciągu dnia. Firma Miss Sporty;)
Cena: ok. 11zł
5. Bronzer- jest to mój pierwszy kosmetyk tego typu i już nie wyobrażam sobie makijażu bez niego! Uwielbiam mocno zarysowane kości policzkowe, a bronzer dodatkowo wzmacnia efekt i wysmukla twarz. Tego używam już dobre pół roku a starczy jeszcze przynajmniej na drugie tyle. Kolor na zdjęciu mocno przekłamany;)
Cena: ok. 12zł
6. Róż- jeśli mowa o podkreślonych policzkach, to nie może obejść się bez różu. Najczęściej używam tego niby- Astora (podróba raczej) z Allegro. Kolory piękne, to co będę wybrzydzać;) Uwielbiam również róż nowopoznanej firmy MIYO (na zdjęciu poniżej razem z cieniami), który ma wspaniały kolor=) Do tego niska cena.
Ceny: 
nibyAstor ok. 13zł na Allegro
MIYO ok. 7zł





7. Cienie do powiek- nie wyobrażam sobie makijażu bez umalowanych powiek. Powyżej cienie, których używam najczęściej (szczególnie te z Manhattanu):
  • MIYO- świetnie napigmentowane, piękne kolory, designerskie opakowania. Uwielbiam tę firmę! =) Cena ok. 5zł
  • Manhattan- kupiłam na Allegro i się zakochałam w tych kolorach, używam ich teraz najczęściej. Dobra pigmentacja. Cena 5.99zł/szt
  • Paletka Sleek oh so Special- cudo! chociaż po jakimś czasie róż na oczach się nudzi. Są świetnie napigmentowane i długo się utrzymują (na bazie). Marzy mi się kolejna, tym razem postawię chyba na au Naturel. Wielki plus za opakowanie z dużym lusterkiem. Cena: ok. 30zł paatal.pl
  • Revlon- cień dostałam od sklepu Amora.pl i używam go dosyć rzadko, ale również go lubię=) Ma ciekawy kolor.

8. Tusz do rzęs- zielony się skończył, przyszedł czas na różowy=) Łatwiej się nim operuje (przy zielonym łatwo było o grudki), a efekt praktycznie taki sam. Jak na razie tusze do rzęs z Essence są moimi ulubionymi. Cena: ok. 11zł

9. Szminki i błyszczyki- No i czas na usta...najczęściej sięgam jedynie po odżywczy balsam do ust. W tym temacie wiedzie prym nieśmiertelny Carmex=) Uwielbiam to szczypanie! Kiedy mam ochotę na kolor, sięgam po błyszczyki z Essence lub po szminki z Manhattanu- uwielbiam ich zapach=)
Ceny:
Carmex ok. 9zł
Manhattan ok. 6zł na Allegro

Plus mały bonus kosmetyczny, czyli najpiękniej pachnące mydło na świecie i olejek Alterry, o którym na necie można przeczytać wiele dobrego. Masaż tak cudnie pachnącym (co ja mam z tymi zapachami???) to świetne zakończenie dnia. Stosuję go również do włosów, nakładając na noc przed myciem.


20 komentarzy:

  1. ja też używam ten tusz do rzes, co prawda właśnie się skonczył ale na moje rzęsy dużo go nie trzeba więc dalej nim operuję , ważne by był minimalny efekt rzęs (aby wiedzieli że je posiadam:>)

    OdpowiedzUsuń
  2. a czy ten Beauty Blender'a, to nie to co kosztuje na ich stronie internetowej 100zł :>

    OdpowiedzUsuń
  3. też myślę nad tą tańszą wersją BB ale właśnie jak nie mam porównania z oryginałem to nie wiem czego by tu się spodziewać:) a tą paletkę ze SLEEKA również posiadam i jest prześwietna:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne recenzje! Paletki Sleek są prześliczne! Z pewnością wypróbujemy ;)

    Pozdrawiamy ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja ostatnio kupiłam sobie świetny podkład tylko nie mogę go używać bo pani która mi doradzała zasugerowała mi kolor jak się później okazało za ciemny dla mnie ale i tak będę go używać z pierwszymi promieniami słońca jakie opalą moją bladą twarzyczkę:)zastanawiałam się również nad jakimś podkładem z Maxfactor ale szkoda mi kasy na kupowanie w ciemno ale jeżeli polecasz swój może się skusze na niego:)pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  6. A gdzie kupujesz kosmetyki essence? Bo ja mam problem we Wrocławiu? Może internet?
    Pozdrawiam
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Drogeriach Natura, oraz w niektórych Douglasach są:)

      Usuń
  7. Szkoda, że tak wiele z tych firm testuje swoje kosmetyki an zwierzętach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie udaje mi się być 100% cruelty free:(

      Usuń
    2. Szkoda, bo jeśli ja jako wizażystka daję radę, to i Ty byś nie miała z tym problemu :)

      Usuń
  8. właśnie też miałam ochotę na beautyblendera, ale ta cena...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak cena dosyć zaporowa, ale ta moja podróbka na prawdę dobrze się sprawuje, więc mogę polecić=)

      Usuń
  9. Jak sprawuje się ten olejek z Alterry na włosach? Bo właśnie zamierzam go zakupić (tylko raczej ten z granatem) i rozpocząć olejowanie :) Jaką ilość nakładasz na włosy? Łatwo się rano zmywa?

    A i jeszcze odnośnie podkładów.. Pisałaś kiedyś, że masz naczynkową cerę. Czy te specyfiki dobrze kryją rumieńce?

    N.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurczę, szczerze mówiąc nie jestem w stanie jeszcze ocenić działania olejku na włosy, bo użyłam go na razie kilka razy. nakładam mniej więcej tyle, ile zmieści się do wgłębienia w dłoni i staram się nie wcierać przy skórze. wydaje mi się, że po zmyciu i tak moje włosy są przetłuszczone troszkę, więc muszę wymyślić jakiś sposób, albo zrezygnuję.
      Podkłady same w sobie na zakrywają niestety wystarczająco:( przed nimi nakładam zielony korektor (teraz lovely), który czasami maskuję dodatkowo tym korektorem z essence i na to dopiero podkład. o dziwo nie ma mowy o efekcie maski:) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Hmm, skoro nie ma efektu maski, to może kiedyś wypróbuję Twój patent :)

      A co do olejku, może to kwestia tego, że za dużo nakładasz. Czytałam, że na długie włosy wystarczy nie więcej niż łyżka oleju. Albo może trzeba umyć 2-3 razy.

      Dzięki i pozdrawiam!

      Usuń
  10. uwielbiam te żelowy podkład z rimmela właśnie zaczęłam drugie opowiadanie i jak dla mnie jest ideałem ;) Mam też ten bazo-korektor, ale za dużo o nim nie mogę jeszcze powiedzieć bo dopiero zaczęłam z nim przygodę, ale po kilku użyciach jest ok ;) Bronzer bardzo fajny, groszowa sprawa, a słyszałam że fajny jest, ja wciąż poszukuję swojego idealnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Carmex <3

    http://all-life-inspiration.blogspot.com/
    Zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  12. mam właśnie w zamiarze kupić taką gąbeczkę :)

    + zapraszam do mnie na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń

to NIE jest miejsce na Twoją reklamę! Komentarze z linkami do aukcji itp. będą usuwane.

Za wszystkie inne komentarze serdecznie dziękuję=)