30 kwietnia 2012

Przekrój poprzeczny życia: Kwiecień


Niesamowite jak szybko ten miesiąc minął! Jestem w szoku, że już jutro Maj. Szczerze mówiąc trudno było mi uzbierać kilka ciekawych zdjęć, bo w kwietniu kompletnie nic się u mnie ciekawego nie działo. Ot taki miesiąc oddzielający lato od zimy;)
Zatem skromny zlepek...No i znowu zapomniałam o numeracji!

1. Mój pierwszy i ostatni GlossyBox. Niby wszystko ok, ale jednak wolę wydać 50zł na kosmetyki dopasowane do mnie w 100% niż na zbiór przypadkowych próbek.
2,3. Moje ulubione zapachy na wiosnę. Mgiełka do ciała ma niesamowicie dziwny, sztuczno- słodki zapach, ale jestem od niej uzależniona! A perfumy są niezwykle świeże. Mgiełka kosztowała 5zł, a perfumy 20.
4. Secondhandowy top, który urzekł mnie swoim printem. Oczywiście bez ramiączek, takie bluzki na lato uwielbiam najbardziej.
5. Nowe buty, szkoda tylko, że jedne już się rozleciały, a drugich nie mogę rozchodzić;(
6. Zdjęcie z rąsi musi być! Czyli jak czasami sprawdzam swój makijaż;)
7. Pierwszy powiew wiosny, czyli obowiązkowe tulipany! Dopiero w tym roku poczułam magię tych kwiatków.
8. Bucisze, piękne, ale również mało wygodne. Taki już mój trudny los, moje stopy bardzo cierpią wiosną...
9. Kojarzycie Nowosielskiego? Bo ja aż za dobrze;) kilka dni spędziłam na oglądaniu wszystkiego, co "Nowosielskie" w Krakowie. Tutaj zostałam przyłapana przed kościołem. Niecodzienny to widok, zatem musiał zostać udokumentowany.
10. Moje pięknoty korzystają z pierwszego upalnego dnia nad Wisłą.
11. Zdarzyło mi się być w kilku muzeach nie tylko polskich i aż wstyd się przyznać, że dopiero teraz udałam się do naszego krakowskiego Muzeum Narodowego. Niedobra ja! I na pewno tam wrócę, bo czuć moc!
12. I oto on...Nowosielski...
13. Tekila kocha wiosnę, trawę, pszczółki, słonko. Typowo wakacyjny psiak.
14. "Jak czytać fotografię?", czyli kolejne natarcie na studia.
15. Moja nowa a zarazem ulubiona maxi dress.
16. Takie tam miłości...
17. Czasami coś tam pokombinuję kulinarnie. Zazwyczaj jest to szpinak pod różnymi postaciami. Mogę jeść tą trawę kilogramami! Naleśniki wyszły mi wyjątkowo dobre, przyznam nieskromnie.
18. Brakowało mi jednego zdjęcia, wiec wrzucam jeszcze przypominajkę;) Zakup sukienek idealnych również trzeba uwiecznić;)

Jak widzicie strasznie słabo w tym miesiącu było, ale może to i dobrze;)  A od jutra zbieram "materiał" do kolejnej notki, która pojawi się tu dokładnie za miesiąc. Jestem niesamowicie ciekawa co mnie w tym miesiącu spotka=)

Życzę Wam wspaniałego Maja!

8 komentarzy:

  1. Kwiecień zaliczasz widzę do miesiąców udanych :D.

    OdpowiedzUsuń
  2. Eee tam słabo, wcale nie słabo - fajne fotki, widać, że coś się u Ciebie działo. :) W ogóle bardzo fajny pomysł, takie miesięczne podsumowanie, skłania do refleksji i do wejścia w nowy miesiąc z chęcią do działania. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze sie czyta i zgadzam sie z Kasia-sklania do refleksji:).W ogole lubie tu do Ciebie zagladac, jakos tak pozytywnie nastrajasz:))).Tak mi sie przypomnialo: jak sie potoczyla sprawa "Twojego" kina?

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam Cię ale uwielbiam Twego bloga ;) FOLK rządzi :P Fryzurka Twoja wprawia mnie często w zachwyt i podziw :) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow!! jaki fajny pomysł z tym mix'em :))

    OdpowiedzUsuń

to NIE jest miejsce na Twoją reklamę! Komentarze z linkami do aukcji itp. będą usuwane.

Za wszystkie inne komentarze serdecznie dziękuję=)