2 kwietnia 2012

Przekrój poprzeczny życia: Marzec


Rany! Czy ten miesiąc na prawdę minął??? Nie wiem kiedy i jak... Szczerze mówiąc dawno nie miałam miesiąca tak obfitego w przeżycia: poznanie nowego, radocha, szczęście, nerwy, strach, smutek. Wszystkie emocje przeplatały się ze sobą i dlatego też uciekł mi czas dla Was...i dla siebie. Odkurzam zatem mój kącik, zdmuchuję warstewkę kurzu i obiecuję (sobie) poprawę. Jeśli o moje pozawirtualne życie chodzi, to ostatnio pracowałam non stop. 9 dni bez przerwy po 9-12 godzin. Dopiero dziś mogę odetchnąć i zająć się życie pozakinowym. Muszę się Wam również pochwalić- kupiłam karnet na siłownię i zajęcia fitness! Jestem z siebie ogromnie dumna, właśnie chilluję się po mojej pierwszej zumbie. Komentarze typu "Jesteś w ciąży?" utwierdziły mnie w przekonaniu, że coś jest nie tak i czas to zmienić!

Pomysł na dzisiejszy post zgapiłam troszeczkę od Poli, mam nadzieję, że się nie obrazi i będę mogła tego typu wpisy dodawać co miesiąc;)

Kilka słów wyjaśnienia: Od kiedy mam Ipoda, nie ruszam się bez niego z domu. Nie sądziłam, że uzależnię się od takiego sprzętu, bo raczej jestem gadżetoodporna. No ale stało się. Zgnite jabłuszko skradło i me serce. Często korzystam w moim podku z aparatu, dlatego prezentuję Wam przekrój poprzeczny miesiąca z życia Lejdidredowej. A co tam, trochę ekshibicjonizmu nie zaszkodzi.

No to lecim ze zdjęciami po kolei:
1,2- wyjaśniać nie trzeba... Ma miłość na czterech łapach. Już ponad dwa lata minęły, a mnie nadal jest trudno uwierzyć, że nas takie szczęście w postaci psa spotkało. Lepiej trafić nie mogliśmy.
3- ehh...pamiętam nerwy, jakie przeżywałam w ten dzień... tak zwane: problemy na studiach
4- a tu już totalny odlot! Kocham latać samolotem. Najpierw nieprawdopodobna szybkość, oderwanie się od ziemii, później widoki...Uwielbiam!
4- tak nas właśnie przywitała Szwecja...Nie mogłam oderwać wzroku.
5- no dobra, nie oszukujmy się. Skandynawia jest OKRUTNIE droga, dlaczego więc zamiast do restauracji (gdzie wydalibyśmy krocie, albo jeszcze więcej) nie wybrać się do starej, dobrej IKEI w celu spożycia obiadku? Chociaż tam są ceny jak w Polsce:)
6- miały być moje! Najpiękniejsze panterkowe buty jakie widziałam, do tego za 100zł. Niestety nie było rozmiaru. (topshop)
7,8- tutaj już przenosimy się do MONKI. ten sklep skradł me serce! Nie tylko asortymentem, ale również wystrojem sklepów, przebieralniami...Miazga totalna! (miętowa tunika wisi w mej szafie, ha!)
9- nie wiem jak to się stało, ale chyba jest to nasze jedyne wspólne zdjęcie z wyjazdu
10- nadruk na koszulce, którą znaleźliśmy w Carlingsie.. czy Pan po prawej kogoś Wam nie przypomina?....
11- za takie widoki kocham Sztokholm!
12- a ta nie wiem skąd się tu wzięła;) Mam nadzieję, że dotarła do nowej właścicielki. Pozdrawiam!
13- ostatni dzień w Sztokholmie przywitał nas śniegiem...Myślałam, że będzie to ostatni biały puch, jaki widzę. Niestety przeliczyłam się.
14- tu uż wracamy na krakowskie ziemie. Czasami Ipod zmienia właściciela, a później wraca do mnie z kilkusetoma zdjęciami, takimi jak to...
15,16- Postcrossing- moje nowe hobby:) te kartki rpzyleciały do mnie z Barcelony i Holandii. Ja dziś idę swoją wysłać do... Taipei City!
17,18- kino jest bardzo dobrą metą, żeby trochę odpocząć między rundami po plantach:) Tekila czuje się tam jak u siebie, a jeśli trafi przed otwarciem lata po całym obiekcie jak szalona. Mam nadzieję, że sobie łap nie połamie na śliskich schodach.
19,20- no i tu już smutek... Kto z Krakowa, ten wie, że Krakowskie Centrum Kinowe ARS (w którym pracuję od ponad 2lat) ma zostać zamknięte... Jest to ogromna strata dla kultury krakowskiej. Dla mnie to upadek wartości tego miasta. Prawdopodobnie jest to ostatni miesiąc tego miejsca, dlatego dokumentujemy każdy dzień...
21- folkowy top, który dostałam do Kasi Miciak. Już nie mogę się doczekać, kiedy przyjdzie wiosna i będę mogła Wam go pokazać:)
22- jestem zachwycona stanem swoich paznokci! Zdecydowanie odżywce Eveline 8w1 należy się z mojej strony pieśń pochwalna!
23- wracając do tematu kina- jako że pracują tam sami fantastyczni i kreatywni ludzie co i rusz można zobaczyć tam przeróżne "smaczki". przedwczoraj chociażby powstał plakat, na którym można przeczytać: "ARS przedstawia film Almodovara- Kino w którym żyję- Bez kina od 30 kwietnia".
24- Kraków nigdy nie przestanie mnie zadziwiać (pozytywnie i nie). Oto ogłoszenie z przystanku. Z daleka przeczuwałam, że coś jest nie tak i musiałam zawrócić;) so, Hello! Is it me You lookin' for?

Tak oto dotrwaliśmy do końca. Ciekawa jestem, kto przebrnął przez całą treść, a kto odpuścił już na samym początku;) Cóż, czytanie trzeba ćwiczyć, nawet na tak marnych wypocinach, jak moje.

Tych, którzy doszli do tego momentu, bądź przesunęli treść do końca (z tymi, którzy uciekli skontaktuję się telepatycznie!) proszę o opinię;) Sonda miejska, czy się Wam podoba, czy nie. To znaczy, nawet jeśli pomysł na post nie przypadnie Wam do gustu- będę je tworzyć, ale przynajmniej będę miała radochę, że w odbiorze jest ok.

Srutututu. Blablabla. :*

18 komentarzy:

  1. Bardzo fajny pomysł jestem za!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja z czystym sercem moge napisac, ze przeczytalam z zainteresowaniem do konca:). Musze jednak odjac jeden punkt;) za to, ze zdjecia sa nie ponumerowane(albo ja jestem slepa:)) i tak musialam sie wracac, odliczac, znowu wracac, znowu odliczac...:).Ale tak powaznie, to fajny wpis:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nooo właśnie przypomniałam sobie o numerkach jak już załadowałam zdjęcie! Rzeczywiście, sama przy opisywaniu musiałam liczyć:) Z drugiej strony zdjęcia są małe i boję się, że z cyferkami będą mniej czytelne:( w kwietniu spróbuję;)

      Usuń
  3. świetny pomysł :)
    a piszesz bardzo 'lekkostrawnie', także czytanie to sama przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialny pomysł na posta:)dużo fajnej treści chciałabym tak fajnie pisać bo ja jak zabieram się za posty nigdy nie wiem cio pisać ostatecznie zawsze pisze o pogodzie;p super zdjęcia:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. jakiej rasy psinka?

    OdpowiedzUsuń
  6. wow! ten post jest świetny, czyta się przyjemnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham Twojego psa, ma takie spojrzenie, że mnie od razu rozwala :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo fajny pomysł i bardzo fajnie piszesz! choć faktycznie w kwietniu spróbuj z numerkami :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej, mam pytanie o postcrossing :) Przy wysyłaniu kartki muszę ją opatrzyć odpowiednim numerem ID. Czy w takim razie osoba, która otrzyma kartkę i zarejestruje ją na stronie wie, kto ją wysłał? :)
    I na jakiej podstawie otrzymuje się adresy? Zupełnie przypadkowe losowanie? Jakie jest prawdopodobieństwo, że ktoś napisze do mnie?
    Przyznam, że bardzo podoba mi się idea, ale chciałabym usłyszeć coś od osób, które dały się w to wciągnąć :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, jeśli dostaniesz kartkę i zarejestrujesz jej ID, dowiadujesz się od jakiego użytkownika ją otrzymałaś (samo konto na stronie, bez adresu) i możesz wysłać do niej wiadomość zwrotną (podziękowanie za kartkę, czy coś na temat, o którym osoba napisała). Adres otrzymujesz losowo, klikasz "send a postcard" i wyskakuje Ci adres oraz własnie numer ID. Nie jestem w 100% pewna, ale Twój adres trafia do bazy danych, po każdej zarejestrowanej kartce. Czyli musisz wysłać pierwsza, aby otrzymać kartkę od kogoś. Ja np. do tej pory wysłałam 5 kartek i otrzymałam również tyle. Początkowo możesz naraz wysłać 5 kartek:) Do mnie właśnie wczoraj dotarła kartka z Arizony;) super zabawa! Pozdrawiam!

      Usuń
  10. Przeczytałam uważnie od pierwszej do ostatniej linijki. Tylko pozazdrościć tak aktywnego marca! Pomysł na patchwork z całego miesiąca genialny w swej prostocie (jak wszystkie najlepsze wynalazki). Czekam na kwietniowy, życząc, aby był nie mniej obfity. A jak już mowa o pomysłach, to podsunę własny, zupełnie bezinteresowny. A mianowicie akcję szafiarską "Uwolnić motyle". Szczegóły na moim blogu. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, no nie wiem, czy jest czego zazdrościć, bo uwierz mi, niektórych rzeczy nie chciałabym przeżywać;) w ogóle nie wpadło mi do głowy słowo "patchwork" jeśli chodzi o ten zbiór zdjęć, a przecież genialnie pasuje! :) widzisz, najprostsze pomysły... ;)Już lecę obadać akcję:)

      Usuń
  11. aaaaaaa, uwielbiam;o I jak przeglądam te zdjęcia i czytam podpisy to jakbym widziała album mój i P ;d

    OdpowiedzUsuń

to NIE jest miejsce na Twoją reklamę! Komentarze z linkami do aukcji itp. będą usuwane.

Za wszystkie inne komentarze serdecznie dziękuję=)