29 kwietnia 2012

skinny love


Dzisiaj przychodzę do Was (trochę dziwne określenie, kiedy leży się wygodnie w łóżku) z drugą sukienką idealną. Zdjęcia zrobione były kilka dni temu i kto by pomyślał, że przeczekają przejście wiosny w lato;) Dzisiaj pewnie umarłabym w niej z gorąca, dlatego w końcu wyciągam z szafy moje ukochane maxi kiece i cieszę się słońcem.
Co do zestawu, tak jak mówiłam, do House'owych sukienek niewiele trzeba, same w sobie wyglądają dobrze. Aby jednak troszkę przełamać nudę, połączyłam kwiatki na sukience z kwiatkami trampkowymi (swoją drogą to moje najwygodniejsze buty!). Szkoda tylko, że słabo to widać.
Żegnam się z Wami moi Drodzy czule i nie mogę  się doczekać jutra, kiedy to zacznę długi, piękny weekend. Mam nadzieję, że uda mi się choć trochę nadrobić zaległości w blogowaniu, czytaniu, odpoczywaniu. Wam też tego życzę!







 sukienka: House (49zł), trampki: Carrefour (10zł), torebka: OASAP


17 komentarzy:

  1. śliczna ta sukienka:) a te czarne rajstopy faktycznie dziś wyglądają trochę przerażająco:D

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczna sukienka:)piesiu słodziak:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczna sukienka, super wyglądasz ; )

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładna sukienka, ale osobiście nie dobrałabym do niej takich trampek;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale zeszczuplałaś! Albo to tylko na zdjęciach albo robi się z cb chudzina :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale ta kiecka fajnie Ci talię podkreśla:D super!

    OdpowiedzUsuń
  7. jakie tym razem podałaś nam genialne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Perfekcyjny look,jestem na TAK :)


    Adam,
    http://bmagazyn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyszedł taki trochę retro zestaw :) A trampki jak najbardziej pasują :)
    Ehh.. te Twoje idealne sukienki.. chyba trzeba się wybrać do House'a :)
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
  10. P.S. Jeśli chodzi o tytuł.. Birdy czy Bon Iver? Bo obydwie piękne :)

    OdpowiedzUsuń

to NIE jest miejsce na Twoją reklamę! Komentarze z linkami do aukcji itp. będą usuwane.

Za wszystkie inne komentarze serdecznie dziękuję=)