2 lipca 2012

urodzinowe ZOO =)


To był na prawdę fajny dzień... Wiecie jak to jest, czekacie od długiego czasu, aż w końcu nadejdzie. Macie mnóstwo planów i jeszcze więcej oczekiwań. A kiedy już odkreślacie ostatniego iksa w kalendarzu nic nie idzie jak powinno, a zamiast ogromnego banana na twarzy maluje się smutek i rozgoryczenie. Zapewne niektórzy już domyśleli się, że chodzi o magiczny dzień, który zdarza się raz na rok- urodziny=) I mnie dopadły, choć w tym roku zupełnie nieoczekiwanie. Przez przeprowadzkę dopiero wczoraj sobie o nich przypomniałam i postanowiłam nie "napinać się". Było to najlepsze, co mogłam zrobić! Spędziłam po prostu niesamowicie miły dzień z moim ukochanym wśród cudownych zwierzaków. Kto by pomyślał, że dla takiej starej kopy wycieczka do ZOO okaże się najlepszym prezentem;)

A szafiarsko? Postanowiłam w tym roku odrzucić swe kompleksy i zakupiłam jeansowe spodenki. Śmigam w nich niemal codziennie mając w nosie, że moim nogom daleko (dalej, najdalej...) do ideału. Reszta całkowicie zwyczajna, niestety cały mój dobytek pochowany jest w worach, do których nawet nie mam dostępu, ale jak się do nich dorwę... Mam mnóstwo nowych ciuszków do pokazania;)

Jeśli tylko macie możliwość, wybierzcie się do ZOO=) A tymczasem zapraszam do obejrzenia zdjęć z naszej wycieczki.
Buziaki!












22 komentarze:

  1. masz bardzo ładne nogi!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o jaaaa! takiego komentarza się nie spodziewałam:)))) Dziękuję Drogi Anonimku:*

      Usuń
  2. Nemo! :) jakie fajne zwierzaki. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. spełnienia marzeń; widzę że urodzinowy wypad bardzo udany, pozdrawiam gorąco :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale masz cudowny tatuaż na przedramieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudownie!
    1)wyglądasz na nadzwyczaj szczęśliwą i zakochaną i...szczęśliwie zakochaną :)
    2) maleńka czarna świnka rządzi absolutnie!! :)
    3) gdzie dreadlocki twego ukochanego?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Dziękuję serdecznie! Oj, to prawda, jestem zakochana, ale nie tylko w mym facecie. Kocham życie! :) Świnka jest cudem! Nie mogłam się od niej oderwać... A dredy zniknęły na jakiś czas przynajmniej i w sumie dobrze:) Tak wg. mnie wygląda lepiej, a zmusiła go do tego nowa praca, gdzie po prostu z dredami jest mega niewygodnie.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Trzeba przyznać, że na zdjęciach wyglądasz kwitnąco i widać, że dzień spędzony w zoo bardzo Ci się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie Kochana!!
    Ja też uwielbiam krakowskie zoo, byłam w ostatnim czasie dwa razy i zawsze chodzę po nim z wielkim bananem na twarzy :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkiego najlepszego!! Chyba w tym roku też muszę zapomnieć, bo co roku się tylko denerwuję, że coś jest nie tak ;d
    zdjęcia zwierząt genialne!!!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczne zdjęcia, pozytywny przekaz i kolorowy wygląd bloga. dlaczego ja nigdy wcześniej tu nie byłam??? Super!!!

    Ściskam gorąco (no dobra, może nie gorąco w te upały, bo się rozpłyniemy;))
    Lona
    http://lenalona.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowny ten koszyk, gdzie go nabyłaś?

    OdpowiedzUsuń
  11. jaaki pozytywny klimat! Rozjaśniłaś mi kawałek dolnego śląska ; )
    a co do spodenek - ja wyznaję zasadę, że póki można wyróżnić w nogach kostki i kolana, to szorty można nosić : D Zresztą, Ty nie masz się wgl o co martwić!

    OdpowiedzUsuń
  12. Może się nie znam, ale Twoje nogi bardzo ładnie prezentują się w tych szortach :) Bardzo Ci w nich fajnie.

    Justyna R.

    OdpowiedzUsuń
  13. outfit is perfect!!!love pics!!! i'm following your beautiful blog!!

    Freaky Friday

    Freaky Friday Facebook Fan Page

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyglądasz ślicznie. A wycieczka do zoo to faktycznie urocza niespodzianka:). Wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  15. o mamo jakie super zdjęcia! w ogóle przejrzałam Twój blog i muszę przyznać, że jesteś cholernie pozytywną osobą:) zapraszam na biżuteryjne słodkości;)

    http://natajka89.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. No i bardzo dobrze, że śmigasz! :) To, że nie patykowate, nie znaczy, że niezgrabne :)
    Zamierzam wziąć z Ciebie przykład ;) Inspirujesz do walki z kompleksami!
    Nie sądziłam, że krakowskie zoo jest takie świetne, muszę się kiedyś wybrać!
    No i wszystkiego dobrego! :)
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, nawet nie wiesz ile dla mnie znaczą takie komentarze:) cudnie jest wiedzieć, że choć jedną osobę do czegoś zainspirowałam:)) A ZOO polecam przede wszystkim w środku tygodnia

      Usuń
    2. Oprócz tego inspirujesz mnie do kolorowego ubierania się :)
      I też śmigałam dziś w spodenkach :)
      Natalia

      Usuń
  17. Dziękuję Wam wszystkim za miłe słowa i życzenia! =) jest mi bardzo, bardzo miło i nie spodziewałam się jakichkolwiek pozytywnych komentarzy na temat moich nóg;) gwoli ścisłości moim największym kompleksem nie jest ich grubość, a to, że są okrutnie krzywe;))))))))

    OdpowiedzUsuń
  18. Swietnie wygladasz w tych szortach :)

    OdpowiedzUsuń

to NIE jest miejsce na Twoją reklamę! Komentarze z linkami do aukcji itp. będą usuwane.

Za wszystkie inne komentarze serdecznie dziękuję=)