27 listopada 2012

Czy rozmiar ma znaczenie?



Powiedzcie mi, moje Drogie, czy rozmiar ma dla Was znaczenie?
Nie, nie rumieńcie się i nie spoglądajcie ukradkiem na Waszego partnera, lub innego faceta znajdującego się w pobliżu, bo nie o Niego tym razem chodzi. Chodzi o Was! A raczej o nas, Kobiety;) Czy dla tajemniczych literek, lub cyferek jesteście w stanie się głodzić, odmawiać sobie kolacji, lub wylewać z siebie siódme poty na siłowni? Zastanawia mnie, jakie jest Wasze zdanie na ten temat, bo według mnie to rozmiary są dla nas, a nie my dla rozmiarów (mniejszych...).  Jeżeli czuję się dobrze w swoim ciele, dlaczego mam dążyć do ideałów wyznaczonych przez nie wiadomo kogo i na siłę upychać swoje cztery litery w rozmiar 36, skoro obok wisi ta sama rzecz w rozmiarze 40? Drugą sprawą jest, że rozmiar rozmiarowi nierówny i w jednym sklepie 40 będzie w sam raz, a w innym się nie dopniemy. Ba, nawet dwie różne rzeczy tej samej firmy mogą się różnić. Dlaczego zatem przejmować się tym, co napisane na skrawku materiału i kształtować siebie według ogólnie przyjętego szablonu .
A skąd te przemyślenia? Ano stąd, że mam na sobie koszulę w rozmiarze 46 i kamizelkę XS. Bądź tu człowieku mądry;)
Jestem bardzo ciekawa, jakie jest Wasze zdanie. Mam nadzieję, że się nim ze mną podzielicie;)







koszula: h (4zł), kamizelka: New Yorker (9,90zł), spodnie: Cubus (35zł), buty: no name, torba: Allegro, naszyjnik: Diva, komin: hand made

32 komentarze:

  1. Ja mam 176 cm wzrostu i nie jestem filigranową osóbką i tak jak mówisz rozmiar rozmiarowi nie równy.Noszę rozmiar 40 , ale mam mnóstwo sukienek w rozmiarze 36 i 38. A figura?Ja mam dosyć mocną budowę nóg więc nigdy nie będą to patyczki, boczki trochę są, ale cóż ja uwielbiam gotować i piec i oczywiście to konsumować:D martwić będę się gdy będe wyglądała jak szafa trzydźwiowa;]

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny post ! dobrze napisane <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Pieknie Aniu wyglądasz, tak radosnie:)
    Natomiast co do rozmiarów, hm ja mysle ze nalezy czuć się dobrze w swojej skórze, to jest najważniejsze!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedy kupiłaś tę kamizelkę za 9,90!? Rewelacja!
    Najważniejsze to dobrze się w czymś czuć, nieważne jaki rozmiar...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj dawno, dwa albo nawet trzy lata temu;(

      Usuń
  5. Masz bardzo fajny blog :) Najbardziej w tej stylizacji podoba mi się połączenie tej koszuli i kamizelki ;) POzdrawiam :)

    http://gold-wristlet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja się nie przejmowałam, dopóki nie zaczęłam nosić 42 i nie zobaczyłam kilku ostatnich swoich zdjęć... Lustro to czasem za mało... Więc od dwóch tygodni dieta, od tygodnia zumba, bo właśnie chcę się poczuć lepiej w swoim ciele i jednak być nieco mniejszą!
    Pozdrawiam serdecznie, uroczo wyglądasz w tej kamizelce :-)
    M.

    OdpowiedzUsuń
  7. piękna ta twoja kamizelka;)
    mnie czasami dobija rozmiarówka:P

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeżeli ktoś dobrze się czuję sam ze sobą, to nie widzę problemu:))
    Wyglądasz świetnie, kamizelka mnie urzekła:)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo w moim stylu, a rozmiar...cóz, raz spojrzę łagodniejszym okiem innym razem z mocnym postanowieniem 'biore się za siebie'. Zależy od nastroju, dlatego wolę kolorowe:)

    OdpowiedzUsuń
  10. już dawno przestałam się przejmować rozmiarem , choć kiedyś wciskałam się na siłę w 38 po to by sobie udowodnić że nadal jest dobre - ale to było parę ładnych lat temu

    OdpowiedzUsuń
  11. Też mam czasem takie przemyślenia, bo w szafie mam rozmiary od 36 do 42. W małych rozmiarach irytuje mnie, że zazwyczaj są i węższe, i krótsze; mogę nosić rzecz teoretycznie za dużą (pasek w talii i już jest ok), ale nie cierpię, jak mi się kończy 2 cm wyżej niż powinna.
    Myślę, ze to kwestia nazewnictwa; większość chce sie zmieścić w "small", bo to takie słodkie być filigranową kobietką, a "large" to już musi być wielka baba. Mało do kogo dociera, że mały, średni i duży to są umowne określenia obiektywne, a poza tym osoba wysoka w rozmiarze 40 wygląda inaczej niż niska, bo nie rozmiar się liczy, a proporcje.
    Niemniej ku swojemu zdziwieniu odkryłam w brytyjskim Primarku, że pasują tam na mnie ciuchy o numer mniejsze niż w Polsce :P Jeżeli komuś numerek 36 na metce jest niezbędny do poprawienia samooceny - cóż, jego problem.

    OdpowiedzUsuń
  12. I ja noszę rozmary od 36 do 40. I choć początkowo zdenerwowałam się, kiedy w pewnej sieciówce nie zmieściłam się w spodnie w moim standardowym rozmiarze (38), po chwili po prostu wzruszyłam ramionami. Rozmiar rozmiarowi nierówny. Buty także noszę od 39 do 41. A stopa mi się nie zmienia. Lubię siebie, nie będę się przejmować czy nagle przybyły mi 2cm w talii czy po prostu sklep ma swoją, odmienną rozmiarówkę. To nie jest istotne, grunt to czuć się dobrze w swoim ciele:) Koszula super. I aparacik ^^

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam w szafie chyba wszystkie rozmiary, od 32 (i nie mówię o rozmiarze spodni) do 46-48, zależy o czym mowa. Nie jestem w stanie się katować żeby zmieścić się w jakiś upatrzony rozmiar, ale jak dobijam do rozmiaru 40-42 jeśli chodzi o większość rzeczy to włącza mi się czerwona lampka. Albo jak moja własna mama która raczej wszystkich dokarmia mówi że trochę przytyłam:D Ewa

    OdpowiedzUsuń
  14. rozmiar nie ma znaczenia, ważne żeby dobrze się czuć we własnym ciele :)
    a zestaw bardzo udany :)

    OdpowiedzUsuń
  15. dla mnie rozmiar nie ma znaczenia dopóki dobrze się czuję ze sobą.. np ostatnio schudłam i zeszłam do mniejszego rozmiaru spodni, ale nogi okazały się być bardziej wiotkie i przez to źle się z nimi czuję..
    Koszuli bardzo zazdroszczę! Uwielbiam takie połączenia ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. W mojej szafie są rozmiary od 38 do... 42, i wszystkie... dobre :) oczywiście wynika to z bardzo różnej numeracji, która nawiasem mówiąc nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Bardziej od magicznych cyferek martwi mnie fakt, gdy sie spodnie nie dopinają, a to dlatego, że nie uśmiecha mi się wymiana całej garderoby w tym ulubionych rzeczy. I jedynie to zmusza mnie do bardziej racjonalnego żywienia, ale nigdy - do głodzenia się! Uważam , że w dzisiejszym świecie jest tylu glodujących ludzi, że grzechem byłoby z próżności odmawiać sobie tego przywileju. Nie mówię tu tez o obżeraniu się, skrajności są niezdrowe! Ale się rozpisałam, świetnie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja noszę rozmiar 40 - 42. Duży? Możliwe, jednak dobrze czuję się w swoim ciele, a chyba to jest najważniejsze. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Torebka i kożuszek :). Cudownie!

    Dopiero co założyłam bloga i byłabym Ci wdzięczna gdybyś weszła do mnie, i wyraziła swoją opinię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja noszę 40 i na dietę nie pójdę bo uwielbiam jeść różne pyszności, jedyne co dla siebie zrobię to wrócę do sportu czyli bieganie i siłownia - bo za tym tęsknię i czuję po kościach że brakuje mi ruchu (tu skrzypi,tam skrzypi) :)

    A poza tym najważniejsza jest pogoda ducha i podejście do życia a nie jakieś esy czy emy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam pytanie co do biżuterii z hurtowni Katherine. Czy te rzeczy wyglądają równie dobrze co na zdjęciach??? Z góry dziękuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre wyglądają lepiej, inne gorzej. Trudno powiedzieć;) Jedne rzeczy mam już długo i nic się z nimi nie dzieje, inne rozwaliły się właściwie przy pierwszym użyciu, ale moim zdaniem jest to ta sama sztuczna biżuteria, jaką można kupić w normalnych sklepach o wiele drożej, więc wg. mnie warto zaryzykować.

      Usuń
  21. such a lovely outfit *_* your blog is very good and interesting :) im glad if you visit my blog, too <3 keep in touch!

    xx
    beauthi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja nie narzekam na swój rozmiar ubrań, ale bardzo chciałabym przytyć. Niestety, mam taką przemianę materii, że nic na mnie nie idzie.

    Pięknie wyglądasz, buty są świetne! *___*

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale śliczna torba, niebanalna i wszystko pomieści. Super!

    OdpowiedzUsuń
  24. Hej Ann, wiesz, że uwielbiamy Cię z kolory i nieszablonowość :) my też startujemy z modowo-małżeńskim blogiem, także koniecznie do nas zajrzyj :) no i do zobaczenia gdzieś w okolicy lubomirskiego czy ariańskiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. wyglądasz fajnie i na luzie. bardzo dobrze!

    Ściskam sylwestrowo!
    Lona

    OdpowiedzUsuń

to NIE jest miejsce na Twoją reklamę! Komentarze z linkami do aukcji itp. będą usuwane.

Za wszystkie inne komentarze serdecznie dziękuję=)