3 listopada 2012

grzeczne moro




Dzisiaj mam zamiar dokonać niemożliwego. Jedni skaczą ze stratosfery, inni podbijają światowe korty tenisowe, a ja... ja chcę napisać post w warunkach wielce niesprzyjających, ba uniemożliwiających jakiekolwiek zaangażowanie w treść. Zatem pomiędzy nalewaniem piwa, podawaniem ciast, a przygotowywaniem kaw, piszę i modlę się, żeby już nikt przez najbliższe 20 minut nie wszedł do tej mojej małej, przeklętej kawiarenki;)*

Nie wiem, czy kiedyś już o tym pisałam, ale jeśli tak, to się powtórzę. Często, o ile nie zawsze, moim ubiorem rządzi przypadek. Zestawy tworzone są z tego, co akurat wpadnie mi w ręce, lub wisi razem na wieszaku i tworzy całkiem ciekawą całość. W odróżnieniu od setów przemyślanych, które rzadko wychodzą z mojej głowy w stanie, w jakim się w niej znajdują, te spontaniczne nie raz okazują się strzałem w 10. Tak było z zestawem, który pokazuję Wam dzisiaj, a powstał kilka tygodni temu w tempie błyskawicznym. Militarny sweterek to mój mały, acz nieplanowany ukłon w stronę trendu moro, a pojawił się na romantycznej sukience jedynie w celach grzewczych. Myślę jednak, że fajnie przełamał jej cukierkowatość;)

*Zaraz po napisaniu tej części notki do kawiarni weszła 20 osobowa grupka anglików....






sukienka: outlet (ok.50zł), sweter: h&m (sh, 1zł), naszynik: katherine.pl, torba: StudioPomysłów, buty: Deichmann, pierścionek: Iam, komin: hand made

17 komentarzy:

  1. Ślicznie! Słodkie włoski i cudna kolorystka, bardzo mi się podobasz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podoba ta ugrzeczniona forma! :)
    Fryzura piękna!

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie dobrze to wygląda :D bardzo ciekawe zestawienie ;)

    prowadzisz kawiarenkę ?? ooo wow....nie wiedziałam ! wyobraziłam sobie zaraz taką małą, klimatyczną kawiarenkę z duszą ...do tego Twoje rude loki i nie dziwię się, że tłumy walą drzwiami i oknami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prowadzić, nie prowadzę, ale w jednej takiej pracuję;) kiedyś Wam pokażę;)

      Usuń
  4. śliczna sukienka i uroczy sweterek, przygarnęłabym chętnie coś podobnego:) praca w której jest choć chwila czasu na pisanie posta to fajna praca;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie spodziewałam się, że takie połączenie może być tak genialnie. Sukienka jest przepiękna, a sweterek daje jej dużo uroku i nutką zadziorności. ; )

    OdpowiedzUsuń
  6. Sweterek jest świetny! I to z sh za złotówkę, gratuluję. Bardzo fajnie wygląda w tym zestawieniu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha, widzisz, no to fajnie sie uwinelas z postem :)) A sweterek dokladnie tak jak napisalas, dobrze zlamal ta sukieneczke :) Fajnie wygladasz!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam słabość do takich zegarków;)

    OdpowiedzUsuń
  9. przepiękny naszyjnik - zegarek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zestaw oryginalny, ciekawy i naprawdę przypadł mi do gustu ! Pozdrawiam x

    http://mfashionmyobsession.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. ale ten sweterek ślicznie się komponuje z sukieneczką! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna sukienka i sweterek. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana świetnie trendem militarnym przełamujesz słodki kołnierzyk!:)
    I 9 rezerwuje czas i się widzimy:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie Ci w takiej fryzurze ;)
    Sukienka boska,sama w sumie mogłabym się tak ubrać ;))

    OdpowiedzUsuń

to NIE jest miejsce na Twoją reklamę! Komentarze z linkami do aukcji itp. będą usuwane.

Za wszystkie inne komentarze serdecznie dziękuję=)