11 lutego 2013

niemożność.



Dzisiaj wygrałam życie! Po raz pierwszy od czwartku mam chwilę dla siebie i mogę w końcu dodać  nowy wpis (plan trzydniowy diabli wzięli).

....

....

....Dwie godziny i kilka prób później...

.... Haha! Zupełnie nie wiem, co mogę Wam napisać. Najpierw było o sukience, że premiera, że ją mam od roku, a na blogu nie pokazywałam... Później o zimie i tych wszystkich egzystencjonalnych* bolączkach, o ściąganiu płaszcza, że zimno i żem na to za stara... Następnie przyszedł czas na "w dupie mam! nie piszę!"... I teraz oto znowu pokornie zasiadam przy biurku z pustką w głowie. Słowa mnie opuszczają i to wcale nie na klawiaturę, nawet nie na język. Cierpię na niemożność.

Wisienką na dzisiejszym torcie egzystencjonalnej niemożności będzie mój chłopiec. Tak, chłopiec. Bo zgolił wąs, nie zapytał o zdanie i stał się znowu chłopcem.<3 br="" nbsp="">


*Słownik nie uznaje słowa "egzystencjonalnych", proponuje mi za to "najesencjonalniej". Stoję przed nie lada wyborem.








sukienka: Pull&Bear, komin: prezent, czapka: handmade, sweter: sh, sowa: no name


17 komentarzy:

  1. Sukienka super!:)) I fajny masz kolorek włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna sukienka i... jakie długie masz już włosy!

    OdpowiedzUsuń
  3. wszystko pasuje do siebie idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ masz piękne włosy! I Ciebie jak zawsze mimo zimy bardzo kolorowo ;)

    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  5. ja ostatnio mam podobnie.. chodzę po domu z milionem pomysłów co chcę napisać, zasiadam do kompa i... marzę każde zdanie po kolei ;\
    Sukienki zazdroszczę, od jakiegoś czasu poszukuję podobnej tylko w zielonej kolorystyce ;d
    Płaszcz wielbię ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. ja tak mam zazwyczaj w pracy mijając półki mam mnóstwo pomysłów co napisze w następnym pości...przychodzi co do czego pustka;/ahhh to chyba starość;)pozdrawiam aa masz cudny płaszcz!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczna jesteś!! taki makijaż dodaje ci uroku, noo. służą ci kolorowe oczka. i to jak perfekcyjnie zrobione:)

    jak ja nie lubię 'tradycyjnych' kozaków, psują wszystko;(

    jak zawsze chamski, złośliwy i wredny ;P
    ANONIM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, dziękuję za tyle miłych słów Anonimku:*
      Kozaków nie lubię, tfu! nie cierpię ich wręcz! Co roku kupuję jakieś byle jakie "jak dla zakonnicy" byle tanie i byle do wiosny;/ Tej zimy już nie będę kombinować i dochodzę te, które mam, ale na przyszły rok obiecuję sobie zainwestować w końcu w coś ładnego i porządnego;)

      Usuń
  8. super wyglądasz , sukienka , płaszczyk - wszystko sama bym chętnie widziała u siebie , a i masz genialny styl , taki nie wymuszony i na luzie

    OdpowiedzUsuń
  9. to sie nazywa burza mysli :) :) wygladasz fantastycznie i masz bardzo wyrazisty typ urody, pan tez bardzo ladny :) :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny makijaż, szczególnie oko jest naprawdę piękne - może zrobisz kiedyś tutorial na blogu w ramach posiedzenia w domu? E.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, dziękuję:) Chętnie zrobiłabym tutorial, ale nie wiem jak to ugryźć technicznie. Od jakiegoś czasu staram się kombinować w tym temacie, ale zrobienie zdjęć makijażowi to nie taka łatwa sprawa:) pozdrawiam i zapraszam częściej

      Usuń
  11. To już się staje nudne, kiedy za każdym razem piszę Ci, że wyglądasz genialnie i przepięknie. Ale kurczę, nic nie mogę poradzić, skoro taka jest prawda. :) A dzisiaj dodatkowo masz przepiękny makijaż. Napatrzeć się nie mogę!
    Ja zawsze rozpaczam, kiedy mój facet mówi mi, że musi się ogolić. :P

    OdpowiedzUsuń
  12. masz piękne włosy !
    ależ mi tu się u Ciebie podoba ! jest tak klimatycznie !
    oczywiście obserwuję z wielką radością

    OdpowiedzUsuń

to NIE jest miejsce na Twoją reklamę! Komentarze z linkami do aukcji itp. będą usuwane.

Za wszystkie inne komentarze serdecznie dziękuję=)