30 kwietnia 2013

Cee Lo Green- F*ck U!



Zdziwieni? Ja też;) Już myślałam, że tutaj nie wrócę. Przez ten czas trawiła mnie od środka niechęć do całego blogowego światka, do ubrań, a czasem wręcz do siebie... Zatęskniłam jednak i oto jestem. Potrzebuję troszkę wytchnienia od życia w realu.

Jeżeli smuci Was małe załamanie pogody, wybaczcie. To wszystko moja wina. Już jednak wszystko wyjaśniam i liczę na rozgrzeszenie;)
O ile kiedyś od zakupów byłam uzależniona, teraz bez problemu "wytrzymuję" nawet kilka miesięcy bez przynoszenia do domu gór nowych szmatek. Czasami jednak czuję tę ogromną potrzebę konsumpcjonizmu, dlatego po ostatniej wypłacie udałam się do Galerii Zła w celu zakupu jednej, taniej, wiosenno-letniej szmatki. Wyszłam z dwiema bluzami bardziej nadającymi się na zimę. Kobieca logika. Udało mi się też cudem zdobyć parkę idealną za co serdecznie dziękuję mojej Siostrze, a raczej Jej (błędnemu)przeświadczeniu, że wygląda w niej grubo;)
Nie miejcie zatem za złe tych kilka stopni mniej, przecież musiałam wskoczyć w nowe szmatki, nie mogłam czekać do Września... 
;)












bluza: Diverse, szorty: Cubus, buty: Venezia, parka: sh, torba: StudioPomysłów, rajstopy: Gatta (outlet)

13 komentarzy:

  1. uwielbiam twoje małe matrioszki z boku strony :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładna ta bluzeczka i parka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeeee ta parka jest świetna:) Pozytywnie zazdroszczę! Szkoda, że u mnie nie ma sh z takimi perełkami. Ciężko wyszperać coś takiego:)

    pozdrawiam
    B.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ja znam tę niechęć do siebie, ubrań, pogody, wszystkiego, tylko ja wtedy zaczynam marnować czas w sh żeby znaleźć nowy ciuszek, który poprawi mi humor i zakryje wszystkiego czego nienawidzę.. zazwyczaj wracam z pustymi rękami ;(
    Genialne kolory zestawu!! I ta parka, kurczę teraz to jeszcze bardziej się dziwię Twojej siostrze! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze że nie porzuciłaś blogowania - bardzo lubię tu zaglądać, zawszę Twoją notkę otwieram jako pierwszą w bloglovinie :) Jak robisz takie fale a'la artystyczny nieład na głowie (być może masz takie naturalne ale za to Cię znienawidzę bo zawsze chciałam takie mieć:) E.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że mam wiernych "zaglądaczy":)) Obiecuję, że co jakiś czas będą się tu pojawiać nowości:)
      A co do włosów, no muszę Cię zmartwić, są one bardzo podatne na kręcenie. Właściwie wystarczy, że zrobię sobie koka i po jakimś czasie mam właśnie "artystyczny nieład" ;) nie nienawidź mnie, proszę;)

      Usuń
  6. Wspaniałe jest to, że blog przyjmuje, nawet, jeżeli wcześniej śmiertelnie się na niego obraziło. Wspaniałe też są siostry oddające cichu. Ja co prawda parkę idealną znalazłam za osiem złotych w lumpeksie, nie w szafie u siostry. U Ciebie natomiast, masę wspaniałych kolorów znajduję. Przyjemnie, nawet jak szaro, to jakoś tak...kolorowo ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ha, witamy po powrocie! I widzę, że otwierający zestaw dostosowany do obecnej pogody ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolorystyka jest baardzo ciekawa, lużne kroje też robią swoje...ogólnie cały look jest super:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jesteś taaaka dziewczęca! Cieszę się, że wróciłaś, bo podpatruję i podczytuję Cię od dawna:)
    Zestaw jest świetny - uwielbiam taką kolorystykę.
    Pozdrawiam, Ruda Frela
    www.modnefrele.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. I just discover your blog. This outfit is so stunning, I like it, you're gorgeous. Very styled woman.

    OdpowiedzUsuń

to NIE jest miejsce na Twoją reklamę! Komentarze z linkami do aukcji itp. będą usuwane.

Za wszystkie inne komentarze serdecznie dziękuję=)