1 września 2013

o mojej niechęci do czerni...


Podobno każdy ma jakiegoś swojego "potwora", którego stara się ujarzmić. Ja ostatnio zmagałam się z czernią...Dziwne, nie? Dla większości ulubiony kolor, przejaw klasy i bezpieczna baza. Dla mnie mógłby w ogóle nie istnieć, z powodzeniem zastąpiony brązem lub szarością. Troszkę niezbadany teren, ale też ubraniowy powód lęku. Mało praktyczny, kiedy ma się białego psa. Synonim smutku, bólu, kolor dziury w czasoprzestrzeni, która na ogół nie kojarzy się pozytywnie. Nie przekonają mnie nawet propagatorzy stwierdzenia, że czarny wyszczupla. Jak dla mnie jedynie obrysowuje sylwetkę i bezlitośnie ujawnia każdy jej defekt. Ciężko w mojej szafie znaleźć rzeczy w tej barwie. Jeżeli już się na coś zdecyduję, to na dodatki, aby móc tonować moje zwykle kolorowe zestawy. Kiedy jednak znalazłam na targu tę sukienkę, nie mogłam się oprzeć. Nie wiedziałam, że tak prosta sprawa, jak ubranie się w nią, okaże się jednocześnie tak trudną;) Troszkę się nakombinowałam z doborem dodatków, aby nie było zbyt nudno. W końcu zdecydowałam, że prostota to klucz do tego małego sukcesu, jakim miało być oswojenie czerni. Mam nadzieję, że dobrze trafiłam, a sukienka będzie świetna na dni, kiedy brak czasu, czy pomysłu na mój codzienny,kolorowy styl.

Jedynym dodatkiem, na jaki się zdecydowałam, są tak zwane kujonki, czy też podróby rayban'ów. Czekam na Waszą opinię. Może być, czy też kompletnie nie? Chcę do nich wstawić szkła korekcyjne i zastanawiam się, czy pasują mi na co dzień:)











sukienka: pchli targ (H&M, 25zł), torba: H&M (35zł), okulary: Ahlens (50zł), buty: H&M (75zł)

17 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądasz w okularach fantastycznie. Bardzo na tak. ♥ Sukienka również ujarzmiona świetnie. Sama nie uwielbiam czerni, ale ostatnio kupiłam prostą, czarną maxi w H&M i przyznam, że nosi mi się ją świetnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim zdaniem odmiana zawsze się przyda:) Sukienka sama w sobie jest świetna! Podoba mi się oszczędność w dodatkach. Okulary bardzo Ci pasują.

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie, trudno coś dobrać do tej sukienki, ale przyznam że jest bardzo ciekawa! Świetnie wyglądasz.:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądasz fantastycznie ;) Poradziłaś sobie z tą czernią bardzo dobrze ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. buty najcudowniejsze na swiecie! i czarni sie nie bój, bardzo Ci w niej dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak Ty pięknie wyglądasz w okularach! Obłędnie! I jeszcze w tej sukience, mmm ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo pasują Ci okulary i świetne masz te różowe butki :). Żuzu, w jednym z postów wspominałaś, że ukończyłaś kurs wizażu w Krakowie. Czy mogłabyś powiedzieć do jakiej dokładnie szkoły uczęszczałaś? Mieszkam w Krakowie i intensywnie myślę o tym, żeby taki kurs zrobić. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź :). Ciepło Cię pozdrawiam z tego wietrznego dziś miasta :).
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odezwij się do mnie na maila, albo napisz wiadomość na facebooku:)

      Usuń
  9. a moim zdaniem - bądź kolorowa!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że tak! To tylko mała odskocznia;) próba sił;))

      Usuń
  10. Sukienka świetna a w tych kularach Ci bardzo dobrze! Wstawiaj śmiało szkła!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo Gosieńka!:) Jak fajnie, że tu jesteś:) W okularach fajnie się czuję, więc jak tylko będę w Polandii to wstawię szkła:)

      Usuń
  11. moim zdaniem czerń Cię przygasza i dobrze robisz że jej nie lubisz , ogólnie to mam podobnie ale w mojej szafie jest trochę tej czerni , tzn. wisi ale nie ubieram chętnie

    OdpowiedzUsuń

to NIE jest miejsce na Twoją reklamę! Komentarze z linkami do aukcji itp. będą usuwane.

Za wszystkie inne komentarze serdecznie dziękuję=)